hmmm, zgadzam się, że dziecko nie wzmacnia związku, w taki sposób w jakiby sie oczekiwało-na pewno wiąże parę,ale emocjonalnie to huśtawka i dla mężczyzny i kobiety.My zdecydowaliśmy się na dziecko po 4 latach małżeństwa, a 9 latach bycia razem i wydawało mi się, że jestem na to przygotowana i tego najbardziej na świecie chcę, podobnie jak mąż....a jednak przez te 16 miesięcy-bo tyle prawie ma Marcelinka nie raz musiałam się gryźć w język zeby nie powiedzieć,"żałuję,że tak chciałam"to STRASZNE, zdaję sobie z tego sprawę, ale mój związek już nigdy nie bedzie taki jak kiedyś, moj egoizm muszę siłą poskramiac, bo najważniejsza jest córunia-KOCHAM JĄ,tak samo jak mojego męża, ale życie w tej rutynie, monotonii, odpowiedzilności i totalnym braku LUZU nie jest łatwe.Przyjemne, ale inaczej-bo dziecko zmienia podejscie do wielu spraw.:dull: