• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzeństwo - szaleństwo :-)

reklama
My mieliśmy bajki na kasetach magnetofonowych. Jak by dobrze w piwnicy rodziców poszukać, to jeszcze by się znalazły. Tylko kaseciaka brak :-D. Teksty i piosenki z Piotrusia Pana (harda pularda grom i musztarda!! :-D) albo z bajki o niegrzecznym Mateuszku pamiętam do dzisiaj :tak:. Ale równie ciepło co te audio bajki wspominam bajki z rzutnika Ania. Tata przygotował dwa style, mama przygotowała prześcieradło i był składany ekran. To było genialne. Tymkowi też bym chciała - tak z sentymentu - robić takie seanse. Rzutnik i klisze są nadal u rodziców :-). Ale teraz to liczy się PlayStation z czujnikiem ruchu :-(. Czy co to jest z tym czujnikiem ruchu :baffled:... Poza tym juz nawet zwykłych żarówek chyba w sklepach nie ma, więc jak się przepali ta stara to już po rzutniku... Co za czasy...:-(
 
Ostatnia edycja:
Dzag, na pewno da się dokupić żarówki. Na allegro jest masa tych rzutników i bajek do nich. Już się parę razy zbierałam, żeby Frankowi kupić.
Na szczęście te stare rzeczy wracają :) Tzn. moda na nie ;)
 
A mój tata "chomik" przetrzymał i zakonserwował wszytko, ok 80 płyt winylowych z bajkami które nam puszczali wieczorem z adapterem i mam ten rzutnik i wyświetlacz i koniecznie będę tańcować z Grubą do Majki. J, Natali K, i będzie wywijać kuprem w mojej różowej lambaduwie;-)

dzag, ja mam jeszcze odtwarzacz z komunii, prezent od dziadków i śmiga jak trzeba, moi rodzic nagrywali nasze pierwsze rozmowy z siostrą, teraz to zgraliśmy na dvd bo już niszczało, ahhh
 
Ostatnia edycja:
ja też chomik - mam i kaseciaka i kasety i adapter i 400 winyli i nawet sprawny adapter szpulowy i siatkę szpul - tylko bajek brak.. jak się urodziła moja siostrzenica (16 lat temu) to wszystkie powędrowały do mojej siostry a że ona mało sentymentalna w tej kwestii to się żadna nie ostała.. :-(
moja mama ma rzutnik, muszę odgrzebać i z 100 slajdów, oj chyba trzeba będzie nazbierać mleka na butelkę wina i wieczór ze slajdami ;-)
 
reklama
u mnie winyle wzięła siostra, ale nie ma adapteru, he he, jest youtube i mp3 da się wszystko fajnie odtworzyć, gorzej jak pociecha powie "mamusiu to nie jest fajne" :no: Laura tak skomentował mojego ulubionego Plastusia :sorry:
Laura ma nowe powiedzenie, wywala mi wszystko z kuchennej szafki wołając "mamusiu ja musiem cieżko zaplacować, badzio cieżko" :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry