• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzeństwo - szaleństwo :-)

reklama
no właśnie ciotka mnie zmyliła, a ona dobry pedagog jest :-)

moja mama wczoraj Laurę nauczyła wierszyk " W pokoiczku..", dzisiaj mi ładnie powtórzyła :-D muszę jakieś inne wymyślić :tak:
 
Irisson czytaj jej wszystkie brzechwy powinna już znać :tak:
Maks mnie rozwalał jak mówił patataj patataj pojedziemy w cudny kraj, tam gdzie Wisła modra płynie, szumią zboża na równinie ... nic z tego nie rozumiał ale na dwa lata takie nam serwował
albo pucu pucu chlastu chlastu nie mam raczek jedenastu do końca znał (a tam potem jest umiem w cebrzyk wody nalac umiem wyprać no i zwalać :rofl2: - to nawet ja nie wiem chyba:)) to było do posikania jak mówił

A ciocia pedagog ale szkolny co? zresztą u nas w przedszkolu też dzieci uczą ale nie mówią że musza umiec ale zaczynaja pilnować


o albo tego naucz na początek: baloniku nasz malutki, rosnij duży okrąglitki. Balon rośnie że aż strach przebrąl miarę no i bach (i tu ma sie na ziemię zwalić) Maks tak chodził mówil non stop i ciągle robił to bach (w rosmanie i mięsnym też:))
 
Karolina ona dużo pamięta z bajek, ale raczej opowiada, wymyśla swoje, niż umie wyrecytować coś :tak: a dzisiaj ślicznie bez pomocy ładnie wyrecytowała :-)

a ciotka w przedszkolu też pracowała, w normalnej podstawówce, a teraz w specjalnej szkole uczy 1-3, ogólnie to mi powiedziała, że Laura super, że widać, że się z nią gada dużo, bo odpowiada pełnym zdaniem, no i że jest bardzo empatyczna, że ją mam do przedszkola pchać, do dzieci, bo widać, że tego potrzebuje, no ale to nadrobimy na placu zabaw
 
teraz jest dobra pora i plac zabaw powinien wystarczyć. A do przedszkola i tak nie długo pójdzie. 3-latek to ciągle malutkie dziecko na przedszkole nie ma co za wcześnie cisnąć. Bo to że teraz jest ok nie znaczy że nie bedzie regresu za kilka miesięcy. nam pani w przedszkolu mówiła że dopiero 4-latki są stabilne i podoba im się w przedszkolu. Większość 3-latków chodzi bo musi a potem przychodzą po wakacjach i chodzą z radością bo lubią. Wcześniej zdarza im się popłakiwać, tęsknić itd. Jak masz 2,5 to jest jeszcze osioł i nie wie o co chodzi z tym przedszkolem a potem na 3 jest znów gorzej bo rozumu troszkę więcej i rozumie ta nieuchronnośc tego znaczenia już nie traktuje tego jako przyjemna odskocznia tylko jako obowiązek i wie że nie ma wyjścia i to podobno jest dla nich trudne.
 
hehe mi finanse rozwiązały problem, moja mama zachwycona, bo ona była na nie, ja i tak już radzę sobie całkiem dobrze z dwójką w domu, wiec nie będzie to większej różnicy, zaraz zresztą będzie działka, to się wyszaleje :tak:
 
ech nie mogę się doczekać. Jak już będzie piękna pogoda to też będę Maksa z przedszkola zabierać żeby się kąpał w basenie a nie kisił w przedszkolu.ech nie moge się doczekać aż Olę wsadzę do basenu z Maksem. W domu nie moga się razem kąpac bo mamy za małą "wannę" a podobało by im się :tak:
 
Karolina no to obie nie możemy się doczekać :-) właśnie jak tak przemyślałam to przedszkole, że to teraz bezsensu, jakby to była zima, to faktycznie bym znalazła pieniądze, a tak, to mi nawet nie szkoda :tak:
 
Kochane, w związku z tym, że już się "wychlapałam" na grudniówkach, to i u nas się "oficjalnie" nieśmiało zapowiem, że najpewniej pod koniec roku Manita zostanie starszą siostrzyczką:-D Na teście stoją dwie krechy, więc powoli się oswajam z myślą o powiększeniu stada:-)

Dzisiaj mam pierwszą wizytę u gin. Domyślacie się pewnie jak się czuję? Nic się nie zmieniło od pierwszej ciąży w tej materii...Trzęsę się jak osika. Jak się czegoś dowiem konkretniejszego trzasnę sobie suwaczek na podniesienie na duchu:rofl2: Oby! Trzymajcie kciuki!

Mamy wielodzietne, jesteście teraz dla mnie kopalnią wiedzy i otuchy:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry