Hej. U nas też tylko objawy. Sliniaki zmieniam co trochę. Wszystko wsadza do buzi. Cały czas mam w lodoece kilka gryzaków i co troszkę daje synkowi nowy zimny a stary myje i do lodówki.
W nocy je ok 21-22, 1-2 i 5-6. Chociaż jak jest gorąco to potrafi częściej.
Obraca się czasem (bardzo rzadko) na boczek celowo jak nie może czegoś dosięgnąć. Raczej jest leniwy pod tym względem

Zazwyczaj obraca się wokół własnej osi i chyba go to bawi.
Czasem mam wrażenie, że probuje pełzać ale niewiele mu z tego wychodzi. Chyba, ze ma o co nóżki zaprzeć.
A pieluszkę ma zazwyczaj od 21 do pobudki ok 5-6. Zdążyło się parę razy (rzadko), że syn spał do 7 i dopiero wtedy zmieniałam. Ale zdarzało się też,że przy karmieniu widzę, że pielucha bardzo przesikana to zmieniam ostrożnie na śpiocha. Ale to bardzo rzadko. Używam pieluch Mamia z Aldiego ale wiem, że w Polsce są jakieś inne, nie wiem czy równie dobre bo nie używaliśmy.
A jak Wasze dzieci z siadaniem? Bo Orest już od przeszło miesiąca się podrywa a teraz już ładnie siedzi z podparciem. I drze się na mnie jak mu nie pozwalam