Kate, my też zaczynaliśmy od kaszki Sinlac, ale teraz już Szymek wcina mleczno ryżowe... u nas to tak wygląda:
1. poranne karmienie piersią (między 06:00 - 07:30) - przed praca będę chciała go karmić...
2. ok 9:30 - 10:00 kaszka (śniadanie)
3. ok 13:30 - 14:00 zupka (obiad)
4. cyc (podwieczorek)
5. cyc lub nic
kąpiel
6. cyc (być może wprowadzę tu tez troszke kaszki...) (kolacja)
Deserki róznie...albo wcale, albo po zupce, albo (gdy np spacer krótszy) między śniadaniem a obiadem... póki co, to cyc jest gdy będę po pracy, a w godzinach pracy kaszka, zupka i deserek ...
1. poranne karmienie piersią (między 06:00 - 07:30) - przed praca będę chciała go karmić...
2. ok 9:30 - 10:00 kaszka (śniadanie)
3. ok 13:30 - 14:00 zupka (obiad)
4. cyc (podwieczorek)
5. cyc lub nic
kąpiel
6. cyc (być może wprowadzę tu tez troszke kaszki...) (kolacja)
Deserki róznie...albo wcale, albo po zupce, albo (gdy np spacer krótszy) między śniadaniem a obiadem... póki co, to cyc jest gdy będę po pracy, a w godzinach pracy kaszka, zupka i deserek ...

Kupiła kleik ryżowy i dzis zrobię swoją zupkę jarzynową,zobaczymy,no i kumpela powiedziała,żebym spróbowała dodać do niej przed podaniem swojego mleka,że wtedy nie powinien gardzić moja zupką,zobaczymy
no i dziś dajemy pierwszy raz deserek z dynią