• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rozszerzanie diety - ilości pokarmów.

Ja dawałam najpierw warzywa a później mleko. Z pełnym mleka brzuszkiem ciężko coś wcisnąć dziecku, zwłaszcza jeżeli są to nowe smaki. Przez dwa dni marchewkę, później ziemniak, dynia, brokuł itd. Zdarzało się, że i 5 czy 6 łyżeczek zjadała. Ja nie trzymałam się tak sztywno tych zasad.
 
reklama
Ja dawałam najpierw warzywa a później mleko. Z pełnym mleka brzuszkiem ciężko coś wcisnąć dziecku, zwłaszcza jeżeli są to nowe smaki. Przez dwa dni marchewkę, później ziemniak, dynia, brokuł itd. Zdarzało się, że i 5 czy 6 łyżeczek zjadała. Ja nie trzymałam się tak sztywno tych zasad.
Ja daje właśnie najpierw mleko a potem warzywka, i mimo że mleka często niedojada i zostawia to marchewkę jadła z takim apetytem, że az jej się uszy trzesa :P i gdybym dawała na początek warzywko a potem mleko to nie wiem czy w ogóle by mleko zjadła.
 
Moja córka ma już 5,5 miesiąca, dietę rozszerzalismy już od 4 miesiąca przez dwa tygodnie sama marchewka ekologiczna po 3-4 łyżeczki a na podwieczorek że 3 łyżeczki jabłka ekologicznego gotowanego na parze, chętnie jadła, potem do marchewki kawałek ziemniaczka przez tydzień, potem troszkę pietruszki a potem dla odmiany po trochu z różnych sloiczkow dostosowanych do wieku. Teraz mała ma 5,5 miesiąca i zjada raz dziennie słoiczek cały 125g wcześniej podaje jej pierś ale kończy się zwykle krzykiem czego nie robi przy jedzeniu ze słoiczków, a pod wieczór dostaje trochę jabłka ekologicznego gotowanego na parze lub też jakieś owocki że słoiczka tylko owoców nie daje za dużo tak do połowy słoiczka może. Do tego karmię piersią w nocy 2 razy i w ciągu dnia 3. Ale ogólnie corka nie należy chyba do smakoszy mleka czy to z butelki czy to z piersi. Jeśli uda mi się że zje więcej mleka wtedy zje mniej że słoiczka, i tak to wygląda u nas 😄 po dodaniu do marchewki ziemniaka małej zaczęły się po pewnym czasie zatwardzenia ale uratowaliśmy się śliwka suszona że słoiczka z bobovity która zdziałała cuda 😄 Tera jest już wszystko ok więc myślę że to prawdopodobnie wina ziemniaka w diecie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry