reklama

Rozszerzanie diety maluszków

reklama
tylko ja się zastanawiam bo jak Misia skończy 6 miesięcy to ja już do pracy wrócę więc obawiam się że to zbyt duży szok jak nagle zabraknie cycusia dlatego myślę że trzeba wcześniej w takim przypadku...:eek:
 
mlodak - hmmm robię ze 140ml mleka i dodaję 10 łyżeczek (tych, którymi karmię - takie malutkie silikonowe), ale musisz wypróbować, tak, żeby maleństwu odpowiadała konsystencja, jedne dzieci wola gęściejsze inne wolą rzadsze (zresztą na początku chyba rzadsze jest łatwiej przełykać z łyżeczki), na początku zrobiłam z ok. 80 ml i było ok, ale tylko 2 dni, potem był ryyk, bo za mało
 
Idę do Was bo u UU nikt jeszcze nic nie podaje a ja już wczoraj zapodałam mojemu jabłko:tak: co prawda tydzień wcześniej niż zaplanowałam ale cóż problem z kupą był...
Zadowolony nie był ale jakoś przeżył. Następne planuję jakieś warzywa ale się jeszcze nie zdecydowałam co.
Mam pytanie bo skoro Julek odmawia butelki to żelazo z herbatką zaczęłam mu podawać z łyżeczki a jak jest końcówka to mu przechylam kubeczek i wlewam do buzi i tak mu najbardziej odpowiada- czy kubek niekapek byłby dla niego odpowiedni czy jest jeszcze za mały?
 
Ja dzisiaj zakupiłam kleik ryżowy. Na marchewke kiepsko reagował, ale to było 2 tyg. temu...mam nadzieje, że gotowy i zacznie dłużej spać bo jak na razie to więcej w nocy spalam jak miał 2 tyg...
 
Dziewczyny może jestem ciemna ale proszę wytłumaczcie: otóz mały juz skonczył 3 miesiące. Ostatnio je jakos nieiwele -tak co 3.5godziny po 90 ml. Chcia łabym spróbować z tym kleikiem. Ale jak wy to robicie"? normalnie rozrabiacie mleko (ja np na 120ml wody daje 4lyzki mleka) i do tego jeszcze dosypujecie kleik??jak tak to ile? pomóżcie bo jazielona;) a na jabłko to jeszcze sie boje..
 
Dziewczyny może jestem ciemna ale proszę wytłumaczcie: otóz mały juz skonczył 3 miesiące. Ostatnio je jakos nieiwele -tak co 3.5godziny po 90 ml. Chcia łabym spróbować z tym kleikiem. Ale jak wy to robicie"? normalnie rozrabiacie mleko (ja np na 120ml wody daje 4lyzki mleka) i do tego jeszcze dosypujecie kleik??jak tak to ile? pomóżcie bo jazielona;) a na jabłko to jeszcze sie boje..

Niezapominajka - dokładnie tak robię. Ja na 180ml wody daję co logiczne 6 miarek mleka, lekko mieszam w butli i potem kleik też miareczką od mleka. Zaczęłam od 1/2 miarki i codziennie zwiększałam o 1/2 miarki. Teraz daję 3 miarki na tę ilość wody. Raz dziennie ma kleik z mlekiem, a raz dziennie oddzielnie kaszka najpierw a potem wykańcza mlesiem.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry