• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

rozszerzanie diety naszych maluszków :)

Anieczka a na czym polega problem cioci z nakarmieniem Emilki? Większość mam denerwuje się, że dzieci nie chcą jeść z łyżeczki i nie mogą ich od butli odzwyczaić. Szczerze mówiąc pierwszy raz słyszę o odwrotnym problemie i nie wiem co doradzić. Moja mama np. woli Piotrka karmić łyżeczką niż butlą, bo jest mniejsze ryzyko zakrztuszenia.
 
reklama
Ja też jako gluten gotuje kaszkę mannę. Płaską łyżeczkę w niewielkiej ilości wody ok 5 min. Po ugotowaniu dodaje pół łyżeczki do zupki.
A tak ma marginesie niech mi ktoś rozjaśni to ma byc pół łyżeczki przed gotowaniem ( bo po ugotowaniu to jej jest więcej) czy po ugotowaniu. Jak wy robicie?????

Dziś na obiad Rafał jadł zupkę jarzynową z gerbera i chyba mu się nie przyjęła bo po dwóch godzinach wymiotnął tą zupką. Wcale się zresztą nie dziwię bo mi nie smakowała i dziwiłam się że ją w ogóle jadł.
 
:baffled:Caly czas myslalam, ze Dawidek dostal plamek od nowego jedzonka, bylismy dzisiaj u lekarza i okazalo sie ze to przesuszona skorka. Zmienilam ostatnio balsam do ciala i takie rezultaty a ja tak sie martwilam. Ja kapie Dawidka codziennie i lekarka powiedziala ze to za czesto i dlatego skora sie pzresusza. A WY jak czesto kapiecie dzieci???:confused::confused::confused::confused:
 
Ja kape Olcia codziennie narazie

a co do glutenu to dzisiaj kupilam kaszke pszenna z bananami i dalam mu te 2-3 gr na wiecej niz 100ml, czyli mam rozumiec ze jak np. Olek pije ok 200 ml mleka na noc to mam dac 2* 2-3gr, bo te 2-3 gr to jest na 100ml

kupilam tez 2 sloiczki zupki z krolikiem i za kilka dni jak nic sie nie bedzie dzialo po glutenie to zaczne mu podawac
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry