Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
liczę na to więc ,że mu przejdzie( mniejsza już z tym ,że ja osiwieje
) U mnie też ostatnio sąsiadka się dziwnie patrzyła jak wychodziłam z małym na spacer, niedługo chyba policje na mnie naślą, bo mały czasem jak się rozedrze to mam wrażenie ,że pół miasta na nogi stawia
Muszę się tylko nauczyć nie ulegać,bo zazwyczaj staram się przeczekać histerie,ale czasem robi mi się go szkoda i ulegam albo go pocieszam jak widzę łzy
w ten sposób się na pewno nie nauczy...
ale jak skądś wracamy to staram się przekonywać ,,pomóż mamie wózek pchać''
To jest tak szokujące i nieprawdopodobne. To jest jak wyjście motyla z poczwarki. Nagle z głupkowato patrzącego bobasa mamy dzieci które założę się że wiedzą i potrafią jeszcze więcej niż im pokazujemy.

Do tego, jak się jej coś super fajnego zabierze, to oczywiście jest wrzask. Staram się, tak jak radzicie, odwracać uwagę "a co my tutaj mamy?", na szczęście zwykle się udaje;-)
przeniose czy przeprowadzę go w inne miejsce i daje coś innego do zabawy ,a on i tak pójdzie do kuchenki i potrafi tak kilka razy,aż wpada w histerie i pozostaje wsadzić go do łóżeczka aż się wyzłości, to pomaga pare minut powrzeszczy i przechodzi, uspokoi się ,wychodzi z łóżeczka i już tam nie idzie, do następnego razu
są rzeczy w których czasem ulegam ,bo mi go szkoda ,ale to wtedy gdy płacze ,jak histeryzuje ,staram się być stanowcza
