reklama

Rozwoj naszych maluszkow

reklama
Mój to kiepsko z raczkowaniem, siadać też sam nie próbuje, ale za to społecznie- no mówię Wam, pękałam dziś z dumy! On uwielbia ludzi i im więcej osób w koło tym grzeczniejszy- rozsyłał dziś w kawiarni uśmiechy na prawo i lewo, zagadywał, wszyscy nim zachwyceni! a jak pan ze stolika obok mu machał to odmachiwał ( nigdy przypadkowo, zawsze adekwatnie). Potem podszedł do niego 3 letni chłopczyk, to Mieszko go po buzi głaskał i po główce. Byłyśmy tam z dziećmi ze 2 h i cały czas się śmiał i zagadywał:happy2: Kochany dzieciak z tego mojego urwisa:tak::-)
 
A w ogóle Wam chyba jeszcze nie mówiłam, bo nie sądzę, że uwierzycie, ale Michał prosił Miesia, zeby powiedział lampa a on " lam, lam". Kilka razy się to zdarzyło i samej mi się nie chce w to wierzyć ( a byłam przy tym i słyszałam!). Sam z siebie ( bez proszenia " powiedz lampa") nigdy tego lam, lam nie wypowiadał...
 
Aestima aż oczy przecieram czytając, co robi Miesio:szok:moja Maja to by conajwyżej plaskacza sprzedała temu chłopcu a nie pogłaskała:-D A lampa jeszcze lepsza:tak: Widzisz, to jest prawda, że każde dziecko indywidualnie się rozwija, mojej Mai daleko do zachowań społecznych Mieszka
 
Wiesz, też się zdziwiłam, bo on zazwyczaj łapie dzieci i nas z nos i ciągnie a tu tak delikatnie gładził tego chłopca... Piękne to było, bo ten chłopiec też go głaskał i tak bez słów, w skupieniu głaskali się z 8 minut:szok:
 
:-D:-D:-D
Mrsmoon
, on tak generalnie preferuje kobiety, więc spokojna jestem:-)
Ale mnie normalnie wzruszył dziś mój słodziak, do teraz rozpiera mnie duma, że tak się umie w towarzystwie zachować chłopak, hehe :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry