• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rozwoj naszych maluszkow

Marta....normalnie wierzyć się nie chce, że już chodzi. Za miesiąc pewnie będzie sam chodził.

Aestima...Julia tego nie trenowała wcześniej, ona rzadko siedzi w łóżeczku. Eczoraj wieczorem ją wsadziliśmy, bo sprzątalam zabawki z podłogi a ona złapała się poręczy i wstała.....
 
reklama
Doris, gratulacje! Ale te dzieciaczki potrafią nas zaskakiwać :-)

Marta, hahaha, miglanc z Miesia, hihi :-D Ale coś w tym chyba jest, co, Aestima? ;-) :-)

U nas coraz częściej dupka w górze, ale wszystko spokojnie. A z gadaniem, to jak mu naleci, to napierdziela, jak mała katarynka, a jak mu się nie chce, to długo nic.
 
U nas też dupa w górze non stop i nic poza tym:-) A od napierdzielania " diadiadia, papapa... tiatiatia... plepleple.. mamamama" głowa mi pęka:-)
 
Doris super!!! Widzisz, a tak się martwiłaś że Julka w tyle:) Teraz przegoniła połowę!

Marysia też już wiele potrafi ale chyba nie ma ku temu okazji. W łóżeczku nie przebywa wcale poza nocnym spaniem, a ostatnio ją pzetrzymujemy wieczorem bez drzemki i zasypia w 5 minut. Wczoraj dałam jej poduchę z fotela a ona błyskawicznie sę na nią wspięła, klęczała przy niej, potrafiła sama z niej zejść powolutku! Potem chciała się wspiąć jeszcze raz ale... siadła:) Sama! Zatem muszę małej stworzyć lepsze warunki do rozwoju a nie tylko ten dywan hehe:)
 
Ostatnia edycja:
właśnie, u nas też tylko podłoga... a w małej wanience ostatnio wstał sam, tak go interesuje odpływ w dużej wannie, że sam nagle potrafi usiąś i prawie wstać aby móc tam zaglądać:)
no i z czworaków nie usiądzie, a z leżenia na plecach prawie tak:szok:
 
ha ha, mój Leo tez z tych kontaktowych i rozgadanych:-) zawsze rozbraja neurolożkę na wizycie:-) a jakie miny strzela - brwi w górze, wzrok zalotny, powłóczyste spojrzenia - po mamusi:-D:rofl2:

marta, Doris - gratuluję postępów Waszych dzieciaczków!
 
A jak probuję go posadzić- masakra- nogi sztywne, chce stać, muszę mu "na siłę zginać", żeby do karmienia w krzesełku posadzić... Nie wiem jak niania go tam wsadzi, czy da radę... Bo naprawdę takie rzeczy wyczynia jak się go tam wsadza:no: A już wsadzony uwielbia tam siedzieć:-)
 
dawno mnie tu nie było
mój Tymekk już sam ładnie siedzi, na brzuszku podnosi się wysoko, obraca i turla się, próbuje pełzać, jeszcze nie macha na pożegnanie ale nauczył się przybijać piątkę i robi to bajecznie :-D
 
reklama
i beniu zrobił postepy w przeciagu 5 dni :) siada dam z leżenia na brzuszku czy na plecach, podciaga się do stanie i skacze w miejscu, mówi ababa i baba bu, czasami jak mu zle to coś ma jak: maaaammm

dziś ma strasznie marudny dzień wszystko go wkurza i ciągle płacze jak ktos my czegos nie pozwala :szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry