• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Rozwoj naszych maluszkow

reklama
andariel cudnie
mysia, doris i na wasze księżniczki przyjdzie czas, u nas pełzanie w tył trwało chyba z 2 m-ce, a cały miesiąć od pozycji czworaczej i bujania do wykombinowania jak ruszyć z miejsca. Siedzenie natomiast póki co bardzo ładne z czworaków z podparciem opanowała, a posadzona wytrzyma moze kilka sekund i leci. Nie ma się co przejmować szybko przyjdzie przełom
silva super Szymuś sobie radzi
 
Ostatnia edycja:
Moj maly nauczyl sie bic brawo :-) od kilku dni jak ladnie zjadl to bilysmy mu z mloda brawo, a dzisiaj po obiadku sam zaczal klaskac :szok: i jak wolamy brawo to tak fajnie klaszcze. Elena jest dumna jak nie wiem co.
 
Julia dalej nie raczkuje ale wstawanie na nogi opanowała do perfekcji. Poza tym robi Papa (czasami), daje cześć i robi brawo brawo (kosi, kosi)
 
Doris może Julia pominie raczkowanie i będze od razu chodzić? Ja tak miałam podobno...

Marysia dziś pierwszy raz usiadła sama z pozycji na boczku:)
 
no właśnie zapomniałam napisać o tym kosi-kosi (wygląda jakby bił brawo i to tak dostojnie, niczym jakiś hrabia w teatrze:rofl2:); i jakiś czas temu Leoś nauczył się ładnie sam siadać ze stania - wypina dupkę, sprawdza grunt na podłodze i siup na tyłeczek:-) bo wcześniej darł się i leciał w tył:sorry:
 
Gratki!!! :)
Leo niezły z tym okiem- mój tego nie może załapać- w książeczce czasem pokaże, ale na moje nigdy.
Za to jak coś spadnie mówi " ba" ( ja zawsze mówiłam "bam" i się nauczył) i robi ,to zawsze. A jak robi papa ( nie zawsze mu się chce), to mówi też "papa" i jeszcze jak mówimy powiedz baba, to często powtarza:tak:
 
reklama
dzięki, dziewczyny:) ale widzę, że np. pa-pa za to mu opornie idzie - tzn. wcale mu nie idzie:rofl2:
i jak się zbliża w kuchni do krzesła, pod którym stoi skrzynka z cebulka, to już wie, że ja mu nie pozwalam w tym grzebać, więc podchodzi (podraczkowuje) i zawsze jest obrót w tył na mnie czy widzę:rofl2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry