• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rozwoj naszych maluszkow

Andariel- pokazał oko jak spytałam gdzie mama ma oko:-):-):-) Od rana ćwiczylismy tak mnie natchnęłaś:tak: a nauczyłam go tak, że pokazywałam swoje oko a jak pytałam gdzie mama ma oko, to stosowałam podopwiedzi ( wytrzeszcz oczu i mruganie rzęsami by przyciągnąć jego uwagę do tej części ciała:-D) I zadziałało- pokazuje już bez ocznych ceregieli z mojej strony:happy:
W dodatku chwycił mnie po południu za ręce i całkiem sam wstał, potem próbował wstać w łóżeczku i sam stanął w wannie!:happy:

Ale to nie koniec dzisiejszych dokonań!
Za każdym razem podawał mi zabawkę którą miał w rączce na komunikat " daj to mamie".
Co za dzień- cudowny! :tak::happy:
 
reklama
buahahaha, aleś mnie rozbawiła tym wytrzeszczem:rofl2:
no widzisz, jaki urodzaj w ciągu jednego dnia - brawo dla Miesia:tak: a dla Ciebie za determinację i poświęcenie:rofl2:
 
Andariel- próbowałam też z nosem- ciężko opisać co konkretnie z nim wyrabiałam, ale powiem Ci, że zaczyna powoli kumać - jeszcze palcem nie pokazuje ale jak go pytam o nos, to śmieje się i patrzy we właściwym kierunku:-)
 
Aestima - to wyzwanie! od jutra zaczynam zatem uczyć Leosia co to nos, no i żeby nie pozostać w tyle może od razu nauczymy się... alfabetu?:rofl2:
[prawda jest taka, że przy jednej Nince miałam więcej czasu i cierpliwości na takie intelektualne wyzwania - teraz skupiam się na podstawowym oporządzeniu potomstwa i za sukces poczytuję sobie gdy M. wraca z pracy, a żadne z naszych dzieci nie ma kupy w gaciach czy glutów po pas;-)
 
Pisałam już na ogólnym, ale i tu się pochwalę, że mi dziecko dzisiaj "stójkę podpartą o mamę" w łóżku zrobiło ;-) Mam nadzieję, że nie będzie tego teraz trenował non stop :-p

Poczytałam Was i zaczęłam pokazywać małemu nos, a jak mnie łapie za nos [ma za co :-p] to też mówię "nos" - a on ma radochę ;-) Nauczył się przybijać piątkę, tylko nie zawsze mu się chce. Papa uczymy, ale póki co postępów nie widać ;-)
 
Maja od wczoraj podaje i zabiera nam zabawki, takim gestem "proszę bradzo weź" i jak weźmeimy to radochę ma niesamowitą :-)
No i siedzieć zaczyna juz coraz pewniej, tzn jeszcze się gibie na boki ale już się tak nie garbi :)
 
Zołza Madzioolka Aestima gratuluję nowych umiejętności u dzieciaków.

U nas Malwina trzymając ją za rączki robi już kroczki...ale raczkowac nie chce...potrafi wskazać paluszkiem oczko, nos, lampa. Wskazuje każdego członka rodziny, babcia, dziadek, Benjamin, mama, tata...jak powiem Daj Lalę to wyciąga lalę i mi ja daje, tak samo misia czy biedroneczkę.
 
reklama
Misialina...Julia też nie raczkuje :-) ale w sumie to dobrze, bo by raczkowala do mebli i wstawala a tak to potrafi wstać TYLKO w łóżeczku :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry