• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rozwoj naszych maluszkow

U nas powolutku coraz częściej dupka w górze i po parę "kroczków" raczkując, a trochę pełzając. Na zmianę. Co do łazienki, to u nas zawsze klapa opuszczona, ale w łazience jest kuweta kota, więc drzwi cały czas uchylone - będzie trzeba glutka non stop pilnować ;-)
 
reklama
ehe smieszne te nasze brzdace ;)
a z pralka to moj patent na kapiel w ciagu dnia hehe , wlaczam pralke i jak sie zaczyna prac to mloda cicho siedzi i sie przyglada wyciszona a ja moge w tym czasie sie wykapac ;)
 
larvuniu mimo wszystko kładłabym Misię częściej na brzuszku, niech dziewczyna mięśnie trenuje!!!:tak:
trasia, zolza gratuluję!!!
Kati u nas też na szczęście siadanie na dupkę z pozycji stojącej opanowane...ufff...chociaż czasem zdarzają się wypadki przy pracy;-)
 
mrsmoon alez klade klade ;p Prare razy dziennie ;-) do momentu az zacznie jeczec ;-) czasem przetrzymuje ja ale zarazryczec zaczyna i ciezko ja uspokoic pozniej. Ale wzielam sie na sposob i klade na brzuch jak jest synek w okolicy, w tedy dluzej wylezy tak i glowe zadziera... bo kocha swojego braciszka i widac ze ma ochote "pobiec" za nim i sie cieszy bardzo na jego widok :-) No ale nie zmienia faktu to ze nie lubi lezec nadal na brzuchu ;-)
 
reklama
mrsmoon łojej wspolczuje, a ja myslalam ze to ja mam przerabane jak ja przewijam... bo wierzga nogami i rekoma i zaciesza do tego ma fraje ze wali mnie nogami w cycki i brzuch... no nie potrafie jej tez okielznac (przetrzymuje nogi, uspokajam itp. nic nie dziala), ale to nic w porownaniu z Twoja . Wspolczuje!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry