reklama

Rozwoj naszych maluszkow

reklama
czasem tak jest, ze jestem już tak zmeczona i psiocze non stop, mam dosc wszystkiego, dzieci, M. najchętniej zostawiłabym wszystko i się zaszyła tak żeby mnie nikt nie znalazł, ale własnie takie trzymanie się za łapki, usmieszki, czy tez to jak maluchy sie z czegoś zasmiewają powoduję ze dusza się raduję i robi się tak fajnie ciepło na serduchu. odnośnie tego zaśmiewania to oprócz ulubionego "a kuku" to takie mega ząsmiewanie się razem z parsakaniem powoduje u moich dzieci ostatnio odbicie w lustrze i to jak się maluchy próbują to 'kolegi" przebić. walą przy tym rękami w lustu i zaśmiewają sie przy tym do łez... a my oczywiście przy nich:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry