reklama

Rozwoj naszych maluszkow

reklama
dziewczyny zadaję tu pytanie choć nie wiem do konca czy to dobre miejsce...
1. jak jestem z Emilka na placu zabaw to wyrywa się na ziemię, czy mogę ją troszkę poprowadzać za paszki? bo rwie się strasznie do dzieci, nie chce usiedzieć w wózku ani u mnie na rączkach. Zaznaczam, że w domu na obecną chwilę jest cały czas na podłodze, raczkuje (zero teściów=brak prowadzenia pod paszki:-), ale to już nieststey się skończy od przyszłego tygodnia:no:)
2. czy smarujecie maluchom rączki (dłonie) przed spacerem? Emilka ogólnie ma ciemną karnację, ale wydaje mi się, że dłonie ma jakby ciutke opalone.
 
Maja też ma śniadą karnację i dłoni nie smaruję, ale może powinnam?
A w kwestii chodzenia - sporadycznie Mai pomagam chodzić ale staram się nie pod paszki trzymać, tylko dać jej rękę na wysokość jej klatki piersiowej żeby się podtrzymywała, bo u nas jak u trasi o utrzymanie równowagi chodzi, ona nie wisi na mojej ręce
 
Edi właśnie zaczął sam z siebie bic brawo! :-) Jak się ucieszyłam i zaczęłam mówić "brawo", to się nakręcił i dawał dalej :-D



...rety, gdyby mi ktoś jakiś czas temu powiedział, że ja się z takich rzeczy będę tak niesamowicie cieszyć.... :-p
:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry