ironia
Mamusia Benia
u nas kolorki jeszcze nie na topie ale ładnie powtarza np./...
druga - duga
klatka - aka
jadę do domu - ja jade, ja ja i tak w kółko
do taty - do dady
jak coś ode mnie chce to już nie mowi mama tylko mamo
samolot - ty
jak widzi kurę to klaszcze bo w złobku mają taką że jak się klaszcze to kogut pieje
coraz fajniejszy sie staje np jemy obiad...beniowi wypadł widelec czego nie zuawazyłam, beni wyskoczył z krzesełka podniosł widelec polozył na stole i wrocił do krzesełka
druga - duga
klatka - aka
jadę do domu - ja jade, ja ja i tak w kółko
do taty - do dady
jak coś ode mnie chce to już nie mowi mama tylko mamo
samolot - ty
jak widzi kurę to klaszcze bo w złobku mają taką że jak się klaszcze to kogut pieje
coraz fajniejszy sie staje np jemy obiad...beniowi wypadł widelec czego nie zuawazyłam, beni wyskoczył z krzesełka podniosł widelec polozył na stole i wrocił do krzesełka

w sobotę byłam na imprezie, była dziewczynka z córą (9 miesięcy) i inna mama strasznie niemiło do niej zagadała: 'A to mała jeszcze nie raczkuje??? Moja już dawno raczkowała..." nosz kurna mac, a co to zawody!? które dziecko lepsze, mądrzejsze itd??? są dzieci, które szybciej chwytają, inne później - każde w swoim czasie, wiem, że może łatwiej mi pisać, bo Emi akurat dużo mówi, ale pewnie na innym polu Mati ją 'wyprzedza'.
mama to bardzo szybko ! moj dopiero po 12 sie puścił z dnia na dzień. ;-)
moja mała szaleje teraz z imionami, na ten moment mówi: Milka (Emilka), Mata (Marta), Mikał (Michał), Ela, Ala, Maja, Ania, Aga, Basia - istny szał ciał, ależ jestem z niej dumna