reklama

Rozwoj naszych maluszkow

wow, Miesio takich zdan nie buduje i nie opowiada ale pojedynczych slow zna mnostwo. ostatnio jak wrca z m. z dworu mowi "cies":) ulubione ostatnio slowko to byy czyli byk i pupa oraz kupa:) gubi koncowki w wielu slowach a czasem przedrostki np bu to buty a kno to okno.
 
reklama
a jak uczysz kolorow? na kredkach czy np mowisz czerwony klocek? my jeszcze sie za kolory nie zabralismy ale liczymy i jak ktos cos liczy jeden, dwa to Miesio zachwycony mowi "tsii";p
 
glupio to zabrzmialo ale chodzilo mi o to czy tych kolorow uczycie sie na elementsch ktore roznia sie tylko kolorem np kredki czy roznorodne elementy np czerwona pilka niebieskie auto?
 
teraz już mówimy o wszystkim, czyli czerwone auto, niebieski klocek, żółte słoneczko itp. Ale ja jej od bardzo dawno mówiłam o kolorach. A jak chciałam konkretniej wyjasnić to najlepsze dla nas były klocki. Zbierałam na kupki czerwone, zielone i Marysia po pewnym czasie zaczęła dokładać. Teraz sama wchodzi do pudła z klockami (tak, wchodzi cała:) i wyczuca np same zielone:)
 
i nikt go nie uczyl, czasami tak spontanicznie cos liczymy np klocki jak budujemy wieze i zalapal. z tymi kolorami to jak mowie ze to niebieska pilka to miesio mowi nie!ba! ba to ba i niech matka kitu nie wciska. dzisiaj odkryl fajna zabawe- chowal sie za zaslone i jak pytalam gdzie mieszko albo gdzie moj synek, to wyskakiwal z krzykiem tu!albo jee (jest)
 
wow trasiu, Marysia to geniusz - tak szybko zaczaiła o co chodzi z kolorami:szok: z tego co kojarzę to dzieci rozpoznają kolory jakoś ok. 3 roku życia... super:tak:
my wczoraj byliśmy u koleżanki i od wczorajszego wieczora Emilka non stop powtarza: 'cicia Ania Milka baden' co oznacza 'ciocia Ania dała Emilce banana':-D ogólnie gaduła z niej niesamowita - ku mej uciesze a czasami rozpaczy:-p słów zna dużo (moim skromnym zdaniem:-p), może właśnie dzięki dużej ilości oglądanych, opowiadanych książeczek - ja sama kocham książki i mam nadzieję, że Emilce tak już też pozostanie:tak:
 
Traschka, Aestima wow u nas żadnej takiej akcji póki co - zdolniachy z dzieciaczków :tak:
Mati mówi "dziśśśś" co oznacza "widzisz" i przeżywamy fascynację gęsiami - nic tylko chodzi i mówi gęgę,
a w sobote Mati się całował :szok:;-):-) dopadła go taka śliczna Alicja urodzona w styczniu 2011 :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry