reklama

Rozwoj naszych maluszkow

reklama
mrsmoon :-D moja też zatacza półkoła ale bardziej leżąc na boku sie przemieszcza, a śpiac w łóżku to już w ogóle szał, ostatnio przyłapuje ja na tym że wpycha mi się głową na poduszkę w nocy, mimo że jej miejsce jest jakieś 30cm ode mnie, wiec wędruje :laugh2:
 
icak u nas w nocy cyrki straszne, przedwczoraj Maja w łóżeczku zsunęła się na sam dół i spała w poprzek, dosłownie przy samych szczebelkach. Przez to włączył się alarm w monitorze oddechu, bo materac mamy gruby a płytki sensoryczne włożone są wyżej i widocznie nie wyczuły ruchu...Co prawda łóżeczko na książkach z jednej strony stoi, to może miała łatwiej zjechać
 
Dziewczyny, mój w nocy w ryk- biegnę do łóżeczka a on leży w poprzek, ale tak ,ze szczeble łózeczka wbijały mu się na maksa w główę- aż takie pręgi zostały na głowie!:szok: Masakra co on wyprawia! W dzień nie jest taki ruchliwy:no: Może powinnam mieć turystyczne łóżeczko zamiast drewnianego, sama nie wiem...
 
Mój szwagier kojec kupował dla dziecka, właśnie ze względu na szczebelki i do 3-go rż Kuba w kojcu spał. A u nas jest czasem tak, że siedzimy w salonie, niania włączona, Maja śpi w sypialni, nagle ryk. Zrywam się, biegnę, mało sobie zębów nie powybijam, wpadam do sypialni, a ona jak gdyby nigdy nic śpi...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry