paulinka88
Mama Mikołajka i Marcelka
Mój skarbuś to ogólnie jest taki mały leniwiec... Rano trochę pokopie, popołudniu jakoś nie bardzo mu się chce. Uaktywnia się wieczorem... No i w nocy-tak gdzieś między 3 a 4.
Nieraz zdarzają się dni, że zaczynam się martwić, ale przeważnie wieczorem wszystko wraca do normy:-)
Nieraz zdarzają się dni, że zaczynam się martwić, ale przeważnie wieczorem wszystko wraca do normy:-)
a jej nic nie brakowalo
Aktualnie moje dziecie kladzie mi sie w takich pozycjach,ze czesto czuje odretwione zebra,nie mowiac ze w czasie jedzenia mnie troche pouciska...ale jak dla mnie to super sprawa i wogole mi to nie przeszkadza,a wrecz przeciwnie 