reklama

Ruchy naszych dzieciaczków

A ja wczoraj wreszcie przyłapałam mojego na takim bąbaniu, że aż cały brzuch mi podskakiwał. M. też to widział :-) Zresztą wczoraj był wyjątkowo aktywny, pewnie po dawce czekolady ;-)
 
reklama
Mój bobas też jest mega aktywny... aż się boję,żeby to czasem nie ADHD... :-) słodko stuka Mamusi brzuszek :-) i Mąż też w końcu usłyszał leciutkie pukanie i bardzo się podekscytował :-)
 
Pięknie:-)czytam ,że Wasze maluchy się rozbrykały na maxa:-)-cudowne uczucie jak tak stukają:tak:i dają znać o sobie.Mój to chyba jakiś piłkarz Barcelony wyrośnie ,bo tak daje czadu ,że aż brzuszek podskakuje.Aktywny w dzień i w nocy a tak się czasami wypnie ,że brzuszek mam zniekształcony i widać gdzie ma plecki:-)chyba to plecki?:szok::-D
 
A ja Wam powiem, że cieszę się, ze mój mało aktywny ;-). Starszy synuń takie wariacje wyczyniał i tak mu zostało :-D, więc teraz mam cichą nadzieję, że mój drugi będzie spokojny, grzeczny ..... :-D
 
Oli - nie strasz :-D:-D:-D

Nie straszę, z doświadczenia to wiem :-D
Jak był diagnozowany w wieku 3 m-cy u neurologa, to stwierdził, że ADHD to nie jest, ale jeszcze nie widział żeby 3 miesięczne dziecko się tak zachowywało i tak ruchliwe było :-D :-D :-D
Nie ma jeszcze 2 lat, a na 4 piętro sam wchodzi :-D :-D już dawno

No a taka byłam szczęśliwa jak w brzuchu takie akrobacje wyczyniał
 
A ja Wam powiem, że cieszę się, ze mój mało aktywny ;-). Starszy synuń takie wariacje wyczyniał i tak mu zostało :-D, więc teraz mam cichą nadzieję, że mój drugi będzie spokojny, grzeczny ..... :-D
Oli.B-właśnie przed chwileczką się nad tym zastanawiałam czy skoro te nasze pociechy tak daja czadu w brzuszku to czy im tak zostanie jak z niego wyskoczą?:-)
Już dokładnie nie pamiętam jak to było z moją Wiką przeciez mineło 12 lat jak chodziłam z nią w ciąży ,ale coś mi się wydaje ,że było podobnie i do dziś jej to zostało :tak: diabełek z niej jest niezły:-D
 
reklama
he he no troche prawdy w taym jest, moja corcia moze nie szalala (i teraz tez nie szaleje raczej), ale miala swoje godziny czuwania i aktywnosci ktora zazwyczaj zaczynaly sie okolo 24.00 i wiecie co? jak sie urodzila, to przez pierwszy miesiac albo i dluzej nie mogla zasnac wieczorem, jejku ile musialam ja nanosic na rekach, padala dopiero z zegarkiem w reku o 2 w nocy...
teraz ruchy slabe ale za to tez w godzinach popoludniowych wiec moze synus bedzie o lepszych godzinach gotowy do lulania..

a tak na powaznie, to dowiedzialam sie wczoraj z opisu ze mam lozysko ulozone na przedniej scianie macicy, i co ciekawe wyczytlam w internecie ze to moze byc powodem ze ruchy dziecka sa slabiej wyczuwalne (u mnie nie ma mowy jak u Was o wybrzuszeniu czy takich intensywnych ruchach jak Wy opisujecie) bo miedzy brzuchem a dzieckiem jest wlasnie lozysko (zwykle ustawia sie na tylnej scianie macicy) ktore dziala jak airbag. ciekawa jestem czy tak bedzie do konca ciazy czy ruchy beda intensywniejsze...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry