reklama

Ruchy naszych dzieciaczków

wchodze z rana na bb zeby napisac wam o moich obawach a tu widze ze temat bardzo aktualny.
Wczoraj caly dziem pieklam ciasta na swieta do tego umylam dwa okna,wieczorem tak mnie plecy bolaly ze z bolu nid moglam zasnac. Ale martwi mnie braj ruchow malucha.ostatni raz tak naprawde kopal rano,potem mialam duzo roboty wiec moze i on spal ale myslam ze wieczorem da czadu jak sie poloze...do tej pory níc nie poczulam:(no moze jakies delikatne smyrniecie. Obym nie przegiela wczoraj:/a mlody sie zaraz pobudzi
Szuszu-a co u ciebie?
 
reklama
U mnie wczoraj się poruszał wieczorem, ale dość słabo. Dzisiaj cisza. Zadzwonię do swojego lekarza i zobaczę co on mi powie. Czytałam że to normalne na tym etapie ciąży, gdyby ruchów w ogóle nie było to lepiej pojechać.
Już sama nie wiem..
 
SZUSZU no to fajnie kochana! ja mysle ze jak my mamy wiecej do roboty to po pierwsze dzieci wtedy spia bo je buja a po drugie my tak bardzo sie wtedy na drobniejszych ruchach nie koncentrujemy..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry