reklama

Ruchy naszych Maleństw

Gorgusia, daj Maleństwu jeszcze trochę czasu. To Wasz 18-ty tydzień. Zerknij na wiek ciąży dziewczyn, które piszą, że Bąble im się cały czas ruszają. Mój Bąbel też dopiero niedawno zaczął się wiercić, a na pewno jeszcze tego nie widać, jak u kruszki ;-). 18-ty tydzień to naprawdę wcześnie - to też powtarzała mi moja ginekolog. Ja mojego Bąbla poczułam dopiero na przełomie 20 i 21 tygodnia.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Gorgusia, spokojnie - jeszcze masz czas :) Nakopie się jeszcze Twój Maluszek przez te parę miesięcy :)

***
Ja czuję mocno i często, ale jakoś nie mam czasu, żeby się dłużej przy tym zatrzymać, "złapać" na rękę czy zobaczyć, czy już widać na skórze. Myślałam, że druga ciąża będzie bardziej świadoma, bardziej przeżywana, a tu kicha - wszystko jest "normalne", bez rewelacji, bez fajerwerków, a czasu nie mam, żeby usiąść i to "poprzeżywać". Aż się boję myśleć, jak będzie z kolejną. Chyba sobie uświadomię, że jestem w ciąży, jadąc na porodówkę, bo wcześniej nie będzie czasu ;)
 
u mnie koncowka 20go tygodnia jest, a poza tym moje dziecko jest duze, mierzy 24cm, moja corke tez czulam wczesnie i byla bardzo ruchliwa, wydaje mi sie ze moze tryb zycia jaki prowadze ma duze znaczenie, w obu ciazach pracuje, ciagle cos robie, pracuje w restauracji w kuchni, ciagle cos sie dzieje, dojezdzam autobusami czesto, to tu to tam w jednym biegu :)
moja kolezanka jest 25tc i jej coreczka rzadko sie rusza, przez brzuch nie widac,maz jeszcze ani razu nie poczul, baa, nawet ona sama tylko w srodku czuje, takze same widzicie, ja czuje codziennie, co kilka godzin minimum, moj M. juz poczul tez, codziennie kazdy juz czuje jak powiem ze wlasnie nadchodzi atak od srodka ;)
takze dziewczyny spokojnie :) moze gdyby moje dziecie tak sie nie wiercilo to by sie nie przekladalo wczoraj na brzuch i dalo zajrzec sobie miedzy nogi :D a tak to sie kreci w kolko i kreci :)
 
k8lliby spokojnie, ja przy Oliśku poczułam dopiero ok 21 tygodnia. Wytrwałosci:-D
cornelka kopanie jajników skąd ja to znam...

Ja czuje ruszy/kopniaczki ale tylko wieczorami tak między 20-22 przez cały dzień nic. Ale Mój jeszcze nic nie wyczuwa jak kładzie ręke.
 
My już też zaliczyliśmy pierwszą czkawkę :-)

co do drugiej ciąży zgadzam się z ewą - pierwszą to się tak fajnie celebruje a druga to nie wiadomo kiedy mija :-D
 
Ja czuję mocno i często, ale jakoś nie mam czasu, żeby się dłużej przy tym zatrzymać, "złapać" na rękę czy zobaczyć, czy już widać na skórze. Myślałam, że druga ciąża będzie bardziej świadoma, bardziej przeżywana, a tu kicha - wszystko jest "normalne", bez rewelacji, bez fajerwerków, a czasu nie mam, żeby usiąść i to "poprzeżywać". Aż się boję myśleć, jak będzie z kolejną. Chyba sobie uświadomię, że jestem w ciąży, jadąc na porodówkę, bo wcześniej nie będzie czasu ;)

ewa, ja mam tak samo jak Ty... jakoś nie wczuwam się tak bardzo w to że mam maleństwo w sobie, ot normalność... :P choć ja ruchów nie czuję na razie. Czułam już chyba 2 tygodnie temu takie rozpychanie, nawet pisałam tu o tym, ale może dlatego że się naprawdę solidnie najadłam dwa dni pod rząd i maleństwo miało ciasno... od tego czasu prawie nic :( nawet co do mnie niepodobne - się martwię lekko... dziś w nocy jak spać nie mogłam to się wczuwałam i chyba coś tam się ruszało ale pewna nie jestem
 
reklama
ja dopiero od jakichś 5 dni czuję ruchy przez cały dzień i to dosyć mocne, wcześniej było tylko przelewanie albo kilka kopniaczków wieczorem także nie przejmujcie się dziewczyny ani trochę :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry