• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sączące się wody płodowe w 24 tc

martini87

Fanka BB :)
Hej, właśnie dziś trafiłam do szpitala z sączeniem się wód płodowych. Jestem dopiero w 24 tc. Macie jakieś doświadczenia w tym temacie? A może słyszałyscie o dziewczynach, którym mimo wczesnego odchodzenia wód udało się jeszcze przez jakiś czas utrzymać dzidzię w brzuchu? Potrzebuje takich historii jak tlenu a sama nic nie mogę znalezc na ten temat ☹️Powiem szczerze, że jestem załamana ta sytuacją. Maleństwo waży dopiero ok 650g.
 
reklama
A nie ma infekcji? wymazy wychodzą ok? będzie dobrze, ładnie to wygląda, dziecko rośnie, myśle, że jesteś pod dobrą opieką. nie ma tam psychologa? może chcesz pogadać, takie siedzenie jest strasznie obciążające dla psychiki, dochodzi stres o dziecko, odwiedzin nie ma, przez to kobieta zostaje sama z tym wszystkim. powiem Wam, że czasy są straszne. pal licho, że bedziemy rodzić same, urodzimy i zaraz wychodzimy, ale sytuacje jak tutaj wymagają od nas mega siły. Życzę zatem sił, powodzenia i oby ten czas szybko leciał.
Wszystkie posiewy do tej pory wychodzą źle. Kolejne pobrali wczoraj i czekam na wyniki. Pewnie znowu będzie antybiotyk. Jestem tu 2 tygodnie i póki co dopiero 1 dzień bez antybiotyku a coś czuję, że zaraz dołącza kolejne.
 
reklama
A nie ma infekcji? wymazy wychodzą ok? będzie dobrze, ładnie to wygląda, dziecko rośnie, myśle, że jesteś pod dobrą opieką. nie ma tam psychologa? może chcesz pogadać, takie siedzenie jest strasznie obciążające dla psychiki, dochodzi stres o dziecko, odwiedzin nie ma, przez to kobieta zostaje sama z tym wszystkim. powiem Wam, że czasy są straszne. pal licho, że bedziemy rodzić same, urodzimy i zaraz wychodzimy, ale sytuacje jak tutaj wymagają od nas mega siły. Życzę zatem sił, powodzenia i oby ten czas szybko leciał.
Jest psycholog. Korzystałam już kilka razy i pewnie jeszcze nie raz skorzystam bo ostatnio mam gorsze dni.
 
reklama
U mnie bez zmian. Skreślam kolejne dni i tygodnie 😉 oby tak dalej. Jutro miną 4 tygodnie odkąd wody zaczęły się sączyć więc super. Kradniemy kolejne dni, dzidziuś rośnie w brzuszku i nabiera sił 😀
Cieszę się, że udaje wam się zostać w dwupaku. A lekarze wypowiadają się na temat sączenia się wód, czy np mogą przestać się sączyć, czy raczej będa i trzeba właśnie leżeć i nie dopuścić do sytuacji kiedy tych wód będzie uciekać dużo?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry