• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

SAME dobre wieści

Agnieszka gratulacje:-)
dobrze, że do Łodzi daleko skoro przestrzegasz :tak:;-):-D
surv ja 12 lat temu zdałam za pierwszym razem, ale jakoś wtedy to było raczej normą:-D
miałam na kursie taką panią, która też zdała za pierwszym razem, ale jak przypomnę sobie jak ona jeździła to strzeż Panie Boże
raz byłam pasazerką gdy ona "powoziła" i cudem uniknęliśmy zderzenia z słupem, który stał sobie spokojnie na chodniku (dobrze, że pieszych nie było)
no i jej odwieczny dylemat - hamować czy uciekać od zagrożenia i dodać gazu:-)
 
reklama
Mi mineło 12 lat w grudniu od egzaminu na prawko...i wtedy jeździłam super a teraz od nowa lekcje trzeba brać żebym na miasto wyjechała...
Agnieszka - gratulacje!
 
Aga gratulacje .. Ja znam poza Tobą 2 osoby które zdały za pierwszym razem : moja siostra i mój kolega.
Ja to się lepiej nie będę przyznawać za którym razem zdałam bo mnie wyśmiejecie:-( Ale uważam że jeżdżę lepiej niż niejeden kierowca ( no prawie samozachwyt )

A z tym kredytem to fajna sprawa , trzeba będzie to rozpatrzeć..
 
Agnieszka wielkie gratulację!!!Prawojazdy jest jednym z moich niespełnionych marzeń.Zdawałam 11 lat temu miałam 4 podejścia i nie udało się,szło mi całkiem dobrze,ale stres mnie na egzaminie zjadał,nawet teraz jak o tym pomyśle to przed porodem się tak nie bałam.Ale teraz muszę iść już mi wszyscy trują a mąż jest instruktorem od roku:-) muszę iść samochody dwa są bo jeden nasz a drugi firmowy,a ja się muszę się prosić męża albo taty żeby mnie gdzieś zawieźli
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry