reklama

Samopoczucie przyszłej mamy ;)

Mycha! Pamiętaj zapytać gina o tą szczepionkę na przeciwciała!

Edi! Dziewczyny mają rację, jak to się powtórzy to zgłoś to gdzieś bo jak się nie daj boże coś wydarzy to będziesz miała wyrzuty sumienia.

Ja do szpitala jak na razie nie idę bo piecze trochę mniej i lekarz dał mi skierowanie na badania krwi, żeby sprawdzić czy gdzieś się nie rozwija jakiś stan zapalny albo coś złego nie dzieje sięz trzustką i wątrobą. Zaraz idę po wyniki i do niego. Mam nadzieję że wszystko jest dobrze....


A tak jeszcze na marginesie, oglądałyście może w niedzielę pod napięciem? Było o tym, że w Szczecinie kobieta urodziła w 6 miesiącu dziecko do ubikacji wezwano pogotowie i lekarz niby bez badania stwierdził zgon dziecka a po dwóch godzinach w szpitalu okazało się, że dziecko żyje ale po paru dniach zmarło i teraz ma matka z sąsiadkami (były przy tym) pretensje. Najbardziej mnie w tym programie uderzyło to że mówiły o tym jak po jakiejś pól godzinie od porodu jak przyjechali sanitariusze to dopiero wyciągneli maleństwo z ubikacji a gdzie były te obserwatorki, które teraz tak głośno krzyczały?? Nie można było szybciej tego zrobić i czymś okryć to maleństwo by się tak nie wyziębiło?? Normalnie się poirytowałam. Same nic nie zrobiły a teraz pretesje wszędzie wokół.
 
reklama
Margolis kurcze dobrze że mi przypomiałaś ale ja nie obiecuję bo mówiłam że mam sklerozę :P :P

a Tobie zaczyna sie jutro 7 msc ale fajnie!!! :laugh: :laugh: :laugh:


 
Poćwiczyłam, wydepilowałam nóżki, przygotowałam obiadek i teraz siedze, czytam co u was i zajadam truskaweczki. Polceam w 100%, mają mało a nawet bardzo malo kcal (1kg to 280kcal) a jakie zdrowe.
Mycha co do tego 7 miesiaca to jeszcze tydzień został bo 7 miesiac zaczyna sie po skończeniu 27 tygodni.
 
Z Krzysia uszkami już wszystko ok. Ale co ja się z nim miałam. Nie chciał syropków, normalnie pluł nimi na kilometr. Pani dr powiedziała, że jakby co to następnym razem pomyslimy o jakiś tabletkach (sama nie wiem co lepsze).

Wiecie co dziewczynki ja nie mam jakoś przekonania do tegorocznych truskawek. W tym roku nie natrafiłam jeszcze na takie prawdziwe - słodziutkie. Niestety pogoda nie sprzyja dojrzewaniu owoców i nabieraniu słodkości.
Nawet miałam wczoraj ochotę na czereśnie ale jak zobaczyłam jakie one drobniutkie to dałam sobie narazie spokój.

Oj trzymam kciuki żeby pogoda się poprawiła - troszkę słonka żeby było bo inaczej to nasz urlop nad morzem (juz od tej soboty) nie będzie zbyt udany. Naszczęście prognozy pogody są optymistyczne :) :) :)

A co do programów telewizyjnych, w których pokazują krzywdy dzieci, to ja nie mogę teraz tego oglądać i raczej nie natrafiam na takie.
 
ja też dziś się truskawkami obżeram :D

a ostatnio mało zaglądam na BB bo sama w domu jestem iAnki musze non stop pilnowac..
a sie chyba uzależniłam juz od Was dziewczyny :D
 
ja korzystam z tego:
Sposób ściągnięty z innego forum
1 miesiąc - 0-4,5 tyg.
2 miesiąc - 4,5-9 tyg.
3 miesiąc - 9-13,5 tyg.
4 miesiac - 13,5-18 tyg.
5 miesiąc - 18-22,5 tyg.
6 miesiąc - 22,5-27 tyg.
7 miesiąc - 27-31,5 tyg.
8 miesiąc - 31,5-36 tyg.
9 miesiąc - 36-40 tyg.

a prócz tego znalazłam inne (wsztstkie ściągniete od Aletki)
Wg książki "W oczekiwaniu na dziecko"

1 miesiąc - 1-4 tygodzień,
2 miesiąc - 5-8 tygodzień,
3 miesiąc - 9-13 tydzień,
4 miesiąc - 14-17 tydzień,
5 miesiąc - 18-22 tydzień,
6 miesiąc - 23-27 tydzień,
7 miesiąc - 28-31 tydzień,
8 miesiąc - 32-35 tydzień,
9 miesiąc - 36-40 tydzień.

Wg gazety Claudia dodatek "Ciąża":

1 m-c : 1 - 4 tydzień
2 m-c : 5 - 8 tydzień
3 m-c : 9 - 12 tydzień
4 m-c : 13 - 16 tydzień
5 m-c : 17 - 20 tydzień
6 m-c : 21 - 24 tydzień
7 m-c : 25 - 28 tydzień
8 m-c : 29 - 32 tydzień
9 m-c : 33 - 38 tydzień

Wg encyklopedii Larousse:

1mc - 1-4tyg
2mc - 5-8tyg
3mc - 9-13tydz
4mc - 14-18tydz
5mc - 19-23tydz
6mc - 24-27tydz
7mc - 28-31tydz
8mc - 32-35tydz
9mc - 36-39tydz
 
Kochane,odnośnie sąsiadów to wprowadzili się niedawno i tak sensownie wyglądali.Z tatusiem kilka razy rozmawiałam,synkowi pokazywalam swoja kicię i jakoś bylo spokojnie aż do dzisiejszego ranka.Powstzrymam się póki co,ale jak faktycznie częściej tak będzie to cos mu powiem >:(

Truskawki malo slodkie bo malo sloneczka,i mają więcej wody,podobnie jak czereśnie.Bylam dzis odwiedzić koleżanki w pracy i bylo baaaardzo miło.A na wieczór znowu jestem umówiona :P tym razem z moją byłą psorką z Akademii,a terza już koleżanką.
Cieplej :P przynajmniej w Katowicach :P

Mycha czekam na wieści ;)
 
Witajcie Mamuski.
Ja dzis pierwszy dzien w pracy po 3 miesiacach nie obecnosci :). Musze powiedziec ze było nawet bardzo miło i spokojnie. Dla mnie tak jak Agutka powiedziała to bardzo dobrze bo nie mysle o głupotach i czas szybciej leci. W Warszawie to nawet słoneczko zaswieciło dzis i dosyc ładna pogoda sie zrobiła :)
Jesli chodzi o truskawki to ja chyba sie uzalezniłam bo potrafie prawie 2 kg dziennie zjesc.
Dobrze ze nie sa kaloryczne ;D
Mychys trzymam kciuki za Dzidzie i bedzie wszystko cacy.
Pozdrawiam cieplusio Wrzesnióweczki
:-* :-* :-* :-*
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry