Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
ahoj Kobitki, no ja już sama nie wiem czy to jest puchnięcie, bo kostki nie zwiekszają swojej objetości, w ich wyglądzie nic się nie zmienia, chyba,że to jakaś taka wewnętrzna opuchlizna bez widocznych objawów
Amandla - być moze te stopy tak dokuczają od ciężaru. Krew inaczej płynie, coraz więcej żył jest uciskanych... ja tak mam jak dluzej pochodze, albo postoje... stopy nie wytrzymują takiego ciężaru ja staram sie codziennie znalezc 15 -20 min na to by odpocząć z nogami uniesionymi powyzej serca zeby je odciążyć. Pogadaj z doktorkiem przy wizycie, ale to zapewne nic niepokojącego
ja za to sie zastanawiam czy mi czasami brzuch twardnieje czy to dzidzia sie tak juz wypina... nie moge wyczuc raz stwardnial mi brzuh i wiedzialam,z e to to...- lekarz o tym wie. Ale teraz? mam wrazenie ,z e to maluszek się tak obraca , ze napiera od srodka... trwa to 5-10 sekund...po czym dostaje małe kopki... Brzuch jest twardszy ...ale.... no nie wiem.... nie znam sie.
ja mam też od czasu do czasu takie pieczenie, stopy pieką w trakcie brania prysznicu i też żadnych wizualnych zmian nie ma, a jak dłużej chodzę to pieką mnie ręce i robią się czerwone. Jednak wystarczy chwile poleżeć i już mi przechodzi
też wydaje mi się że to problemy z krążeniem krwi.
no dziewczyny...w koncu teraz nasze ciało pompuje niezłą ilość krwi;-)))
ja w dodatku mam jasną karnację i wszystko widac jak przez bibułkę u mnie. hehe
mnie wykańcza prawie codziennie... chociaż (tfu! tfu!)... od 3 dni jakby spokój...
za to pewnie się jutro pojawi taka, że zas zamienię się w wiedźme.
Jak zgaga to znaczy, że włosy dzidzi rosną - hahaah
Ty się nie śmiej, bo i mój ojciec i Lubego mieli bujne czupryny typu afro itd... teraz teściu ma nawet burze włosów.
Ja to tam cienkie i blond, za to mój to czarny jak węgielek. Ciekawe co to za mieszankę ulepiliśmy wspólnymi siłami. ahaha
ja teraz mandarynki kilogramami moge wcinać...a po cytrusach przeciez zgaga wlasnie sie nasila... no cóż