Witajcie dziewczyny!
Jak tam wam dzien minal? Z tego co widze to bardzo roznie :-)
Mi ten tydzien bardzo szybko przebiegl, sporo rzeczy do zalatwienia, a tak czy siak wiele jeszcze pozostalo do zrobienia na nastepny tydzien. Meczace ale nie narzekam, lepsze to niz siedzenie w domu i myslenie o glupotach z nudow, a w koncu tak spedzilam niemalze 2 miesiace mojej ciazy ktore byly bardzo ciezkie.
Asuzana juz ostatnie momenty ciazy, podobno najciezsze, ale wyobraz sobie ze lada chwila bedziesz miala swojegp skarba w ramionach i mam nadzieje ze wraz z tym wszystkie smutki pojda w niepamiec. :-) Zazdroszcze ci bo przede mna jeszcze dluuugi czas
Yvaine nie martw sie - bedzie lepiej :-)
Magdalena83 - w twojej sytuacji zgadzam sie z dziewczynami. Lepiej nie mowic, by nie czekac, przynaj mniej bedziesz mogla skupic sie na dziecku. Ja sama zobaczylam ze glupie chocby wyslanie maila, po ktorym nawet nie spodziewasz sie odpowiedzi, prowadzi do tego, ze sprawdza sie skrzynke po kilka razy i podswiadomie, wewnetrznie czeka czy odpisze. A potem to jeszcze gorzej bo analizowanie i myslenie jest gorsze niz cokolwiek. Badz silna :-)
AdiLea a jak tam ty sie miewasz? Malo cos o sobie ostatnio piszesz, jak radzisz sobie z mala?

:-)
Milkada jak samopoczucie? Ja mam wrazenie ze z kazdym dniem ciezsza i wieksza jestem

Nawet siebie ostatnio slon nazwalam ;-)

A tak to dzieki temu ze zajeta jestem to nie mysle, i chyba lepiej. Chociaz dzisiaj zorientowalam sie ze ojciec mojego dziecka wraca za kilka dni ze swojej przygody zycia do Anglii, z tego co widzialam to nic nie wydoroslal jak miala nadzieje jego mama

Jemu chyba to zajmie kolejnych nascie lat

Zreszta tak jak mowi moja siostra - to jest moje dziecko i tylko moje, wiec tak sobie mowie, moj synus, moj synus

i wtedy maly kopie tak mocno jakby chcial potwierdzic

:-)
Agazoja - domyslalam sie ze ci ciezko, tylko i az 20 dni zostalo. Ale pomysl jak cudownie bedzie jak twoj synek bedzie z toba. Jakby co to daj znac, i ci pomoge :-)