Panegiryka
Fanka BB :)
Mnie mecenas podała przykładowe pytania i to akurat zapamiętałam: "Czy współżyła Pani w tym czasie z kimś jeszcze?", tego rodzaju. Mój znajomy prawnik mieszka w innym mieście, ale oni znają ludzi "po fachu", więc polecił mi kobietę ode mnie z miasta, konkretna osoba, a przede wszystkim otwarta i udzielała rzeczowych odpowiedzi. Wolę prywatnie niż z urzędu, nawet nie wiem czy ktoś taki przysługuje.
Napiszę tak, moja przyjaciółka, która przechodziła rozwód i sprawę alimentacyjną powiedziała mi, że mimo wszystko na takich rzeczach nie należy oszczędzać. Raz będę pod okiem fachowca i nie narobię głupot, dwa będę się czuła pewniej. Przede wszystkim nie będę się bezmyślnie godziła na "ich warunki, dla świętego spokoju". Ona wygrała sprawę alimentacyjną i w tej chwili dostaje alimenty na 12-letnie dziecko ponad 1000 zł, to nie jest mała suma.
To teorie, ale praktyka może się różnić... niestety.
P.
Napiszę tak, moja przyjaciółka, która przechodziła rozwód i sprawę alimentacyjną powiedziała mi, że mimo wszystko na takich rzeczach nie należy oszczędzać. Raz będę pod okiem fachowca i nie narobię głupot, dwa będę się czuła pewniej. Przede wszystkim nie będę się bezmyślnie godziła na "ich warunki, dla świętego spokoju". Ona wygrała sprawę alimentacyjną i w tej chwili dostaje alimenty na 12-letnie dziecko ponad 1000 zł, to nie jest mała suma.
To teorie, ale praktyka może się różnić... niestety.
P.
),także naprawdę macie rację sprawa mnie nie dotyczy i nigdy nie dotyczyła bo nigdy przecież nie byłam samotną matką...
Jesli bede musiala isc do sadu, to wtedy chce testy dna zrobic (on za nie bedzie musial zaplacic, gdyz przegra). I to jego wybor, co zrobi. Ja jakos mam przeczucie, ze jeszcze sprawi mi wiele bolu, cierpienia i klopotow. :-
Niestety gowniarz ci sie trafil, tak jak i mnie.
Ale ja sobie postanowilam ze jesli ojciec mojego szkraba bedzie mi cokolwiek utrudnial itp to ja mu wtedy na pewno na reke nigdy nie pojde. Trzeba walczyc, o to co nalezy sie naszym dzieciom. To ze nie chca sie nimi opiekowac to jedna sprawa, nie chca nie musza, ich strata, ale odpowiedzialnosc maja, a jak postepuja jak dzieciaki, to nie ma co sie z nimi cackac. Ja juz im pomoge dorosnac, naucze ich zycia. 

Daje sobie rade 

Jak wogle po wizycie milkada? Jak twoje malenstwo? Uroslo? Dawaj znac, to pewnie moje podobne wymiary ma, ile wazy? :-) Zabilam cie pytaniami