KRROPELKA
Fanka BB :)
moj syn udzieli dzis wywiadu dla finskiego radia
. odebralam go z przedszkola i wlasnie go zapinalam w siodelku na rowerze jak podeszla do mnie babka z dyktafonem i mowi, ze jest z finskiego radia i robie audycje o jedzeniu w przedszkolach w szwecji. ze zrobila juz runde po przedszkolu a teraz chcialaby przeprowadzic wywiad z Filipem. a ja jej mowie, ze to bedzie trudne, bo on zbyt duzo jeszcze nie mowi a do tego czesto miesza polski ze szwedzkim. babka mowi, ze nie szkodzi i czy wyrazam zgode. no no to mowie jej: chcesz to sprobuj. wiec ona sie go pyta: "smakuje Ci jedzenie w przedszkolu?" a Filip z naburmuszona mina: nie".-" a moze jest cos specjalnego co lubisz tu jesc?" -"nie" i jeszcze tam jakies pytanie na ktore znow padla zdecydowana odpowiedz NIE. na koniec babka popaplala po finsku i bylo koniec wywiadu :-). nie wiedzialam, ze ma w domu gwazde finskiego radia ;-)
a tak na marginesie to moj syn lubi jesc niemal wszytsko, w przedszkolu tez. ale poniewaz byl na mnie nieco rozezlony i ogolnie nie lubi gadac z kims obcym to zanegowal wszytsko
. odebralam go z przedszkola i wlasnie go zapinalam w siodelku na rowerze jak podeszla do mnie babka z dyktafonem i mowi, ze jest z finskiego radia i robie audycje o jedzeniu w przedszkolach w szwecji. ze zrobila juz runde po przedszkolu a teraz chcialaby przeprowadzic wywiad z Filipem. a ja jej mowie, ze to bedzie trudne, bo on zbyt duzo jeszcze nie mowi a do tego czesto miesza polski ze szwedzkim. babka mowi, ze nie szkodzi i czy wyrazam zgode. no no to mowie jej: chcesz to sprobuj. wiec ona sie go pyta: "smakuje Ci jedzenie w przedszkolu?" a Filip z naburmuszona mina: nie".-" a moze jest cos specjalnego co lubisz tu jesc?" -"nie" i jeszcze tam jakies pytanie na ktore znow padla zdecydowana odpowiedz NIE. na koniec babka popaplala po finsku i bylo koniec wywiadu :-). nie wiedzialam, ze ma w domu gwazde finskiego radia ;-)a tak na marginesie to moj syn lubi jesc niemal wszytsko, w przedszkolu tez. ale poniewaz byl na mnie nieco rozezlony i ogolnie nie lubi gadac z kims obcym to zanegowal wszytsko

połowa rzeczy pogineła itd (mieszkali w zamian za opieke nad mieszkaniem) I raczej zgłosimy to na policje bo bezprawnie zamieszkał tam policjant ze swoja dzieczyna..
Jakby nie znał prawa...nawet sie nie zapytali o zgode tego własciciela mieszkania...mówie wam teraz sie nie przyznaja do niczego..
Ja mówie do tego mojego przyjaciela (własciciela mieszkania bo wrocil z niemiec) ze ma to normalnie na policje zgłosic a nie popuszczac im..bo wynajmowal to brat tej dziewuchy i on poznal nowa kobiete a ona sie tam zamiast jego wprowadzila z tym policjantem..troche skomplikowane ale mam nadzieje ze sie polapaliscie:-)
mamy takie jedno miejsce gdzie sobie jedziemyi gadamy w polowie naszych miast i wiecie co ,dostalam kwiatki i powiedzial mi ZE SIE ZAKOCHAL I ZALEZY MU BARDZO I BEDZIE ROBIL TAK ZEBY MIEDZY NAMI BYLO DOBRZE