bezsenna
Fanka BB :)
Krropelka Owszem... Nie po to się od niego uwolniłam, żeby teraz mi się narzucał. Nagle jest miły, a jak przepłakałam przez niego połowę ciąży i prosiłam, żeby się nie awanturował i szanował mnie, bo noszę jego dziecko, to miał to w dupie.Teraz ja mam go w dupie. Co do porodu, to rodzinny musi być ustalony. Ja rodzę z babcią, bo moja mama jakoś się nie kwapi
Druga kwestia to taka, że w Warszawie jest tyle szpitali, że musiałby się trochę naszukać. No i też tak jak piszesz, termin i godzina porodu mogą być różne i wątpię, żeby trafił, szczególnie, że pracuje.
Mam nadzieję, że nikt mi nie zakłóci radości. Tego bym już nie wybaczyła. Wystarczy, że mi zniszczył połowę ciąży i mam z tego okresu prawie same złe wspomnienia...
Twóf Filipek faktycznie drapieżny. Ma pazurki i 2 ząbki!
Mam nadzieję, że nikt mi nie zakłóci radości. Tego bym już nie wybaczyła. Wystarczy, że mi zniszczył połowę ciąży i mam z tego okresu prawie same złe wspomnienia...
Twóf Filipek faktycznie drapieżny. Ma pazurki i 2 ząbki!
wprawdzie wzrostowo miał jakies 178 chyba ale i tak był niższy od mojego taty. Chudy i... prawie cały wytatuowany obie nogi, rece, brzuch.. a z tyłu na karku juz po urodzeniu Adaśka dorobił sobie.... niebieskiego plemnika z różową kokardką. Cóż moge powiedzieć jak krzyż na droge i z Bogiem i dobrze ,ze go nie ma w naszym życiu
żal no ale cóż mi pozostaje niż się śmiać i cieszyc się ze go po prostu NIE MA ,a ja mogę sobie układać życie. Chociaż z początku chciał byc wzorowym tatusiem... to jakoś w praniu mu to nie wyszło i w listopadzie to już bedzie dwa lata spokoju od niego
ciekawe czy babcia i ciocia sie odezwa jak beda urodziny Adaśka. W tamtym roku przyjechały, ale w tym roku jak coś takiego zaproponuja to juz sie nie zgodze, bo przeciez nie ma sensu mieszac chłopakowi w głowie, tym bardziej ,ze potem zaczelyby sie pytania a kto to jest.. a nie chce okłamywać mojego syna. Babcie ma jedna i to jest dla niego normalne. 
tesknie za nim i to bardzo.;(