kabaretka jeszcze raz gratulacje!!!
bezsenna jak pierwszy raz pisalas o torcie z kabanosem to wyobrazilam sobie, ze zjadlas jedno bezpisrednio po drugim. na maczanie kabanosa w kremie tortowym bym nie wpadla... bardzo oryginalne
abundzu w dzisiejszych czasach mnostwo jest dzieci bez tatusiow. co nie zmienia faktu, ze jak dotyczy to naszego dziecka to jakos statystyki nie maja znaczenia, bo wazne sa nasze i dziecka emocje. dobrze, ze Adasko ma aspiratna i oby go mila juz zawsze. a jesli chodzi o Twojego ojca to sadze, ze tak jak ktoras napisala na pewno Cie kocha. ale niektorzy nie potrafia tego okazac i jakos przeskoczyc swoich blokad. z tego, co tu czesto piszesz Twoj ojciec potrafi byc naprawde przykry... i wyobrazam sobie, ze nie jest Ci z tym latwo, zwlaszcza, ze jestes poki co od niego uzalezniona. ja sporo przeszlam ze strony mojej mamy i do dzis mam uraz i zal. teraz nasze kontakty sa w sumie poprawne, ale mysle, ze niemaly udzial ma w tym fakt, ze w zaden sposob nie jestem zalezna od niej. no i mieszka za morzem :-)
asuzana kiedy mysle o Tobie to z jednej strony dzialasz na mnie budujaco - bo widze, ze majac dwojke dzieciaczkow sobie swietnie ze wszytskim radzisz i potrafisz mimo zmeczenia byc radosna i na pewno spelniona jako matka.
a z drugiej strony dobija mnie ta jawna niesprawiedliwosc... ze takie fajne kobiety jak Ty musza przejsc przez podobne cierpienie poraz drugi.
oczywiscie to samo dotyczy tych mamus, ktore maja juz jedno dziecko a teraz w brzuszku nosza drugie - wielki podziw dla Was. i jednoczesnie wrrrrrrrrrrr



dla tych wszytskich dupkow co nas wpasowali w taka sytuacje!!!
gjoasia niektorzy lekarze to nie wiem po co polezli na medycyne!! bo jak ja dobrze rozumie, to lekarz jest chyba kims kto ma sluzyc i pomagac choremu - a nie go dobijac, stresowac i obrazac. wrrrr