reklama

Samotna Matka- Samotna w ciazy?

  • Starter tematu Starter tematu Iff
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
gjoasia my mamy uklad z mama ex ze chodzimy z rana jak go nie ma w domu zebym go nie musiala ogladac,dzisiaj sie jescze cieszyla jak plytke ogladala i sie poplakala ze by chciala nas widziec w czworke i zaczela temat,ja na dzis jestm na nie,za duzo sie wycierpialam i mam to tak puscic bokiem jakby nigdy sie ic nie stalo,a jak mu znowu cos odwali ,drugi raz tego samego bym chyba nie pzrezyla psychicznie,:szok:
 
reklama
Katerinka Matka mojego ex też go tłumaczyła i mówiła, że on mnie kocha, musimy być razem, bo przecież mamy dziecko.Do mnie takie teksty nie przemawiają. Nie będę z kimś na siłę. Gadała jeszcze, że powinniśmy iść razem na terapię i wtedy nasza miłość na pewno zwycięży. Szkoda tylko, że mamy inną definicję miłości :]
Asuzana Też się cały czas trzęsę nad tym, czy mam ruchy, czy nie. Na szczęście czuję je codziennie, ale teraz to już raczej takie gniecenie niż kopanie.
 
Ostatnia edycja:
bezsenna jueszze mi powiedziala ze on popada chyba w jakas depresje bo wogole z domu nie wychodzi po pracy,ale on nie myslal co ja przezywalam jak siedzialam w domu sama wiec do mnie nic narazie nie przemawai mimo wszystko.to on rozwalil schemat.i jak ja bym miala byc znowu z nim
 
katerinka masz racje, jesli na powaznie bedzie robil wszystko (jak to pieknie brzmi) to Cie przekona:-)
bezsenna Kubus ma juz tak malo miejsca, ze pewnie trudno mu palcem u nogi poruszyc a Ty bys fikolki chciala:-)
 
Katerinka Proszę Cię, nie daj się nabrać na takie teksty! Ja też słyszałam, że Sławeczek przeżywa tą całą sytuację, że mnie kocha i że musimy być razem, mamy przecież gdzie mieszkać. Tak jakby to było najważniejsze :/ Kolejny szantaż emocjonalny to był z jego strony. Pisał, że sobie nie poradzi ze sobą, ze szkołą, że już mu ciężko. Mi się rzygać chce, jak słyszę takie teksty, jak się przekonuję z jakim nieudacznikiem byłam... Ja mam się czuć winna za to, że on ma 22 lata i siedzi w 2 liceum 3 raz z rzędu? To jego sprawa. Ja całą ciążę chodziłam na studia, zdawałam egzaminy, jakoś dałam radę. To, że on jest taki nieporadny, to jego sprawa. Zniszczył mi ciążę i nie wybaczę tego...
 
gjoasia niech robi zobaczymy.chociaz jestem tak na niego cieta ze chyba wieki by musial to robic.wiem ze jestem wredna ale co zrobic lepiej nie zadzierac z ciezarna:-D
ja to mam wrazenie ze moj kubus to wogole nie ma miejsca w tym moim malym brzuszku
 
bezsenna jak dla mnie nawet niech do wariatkowa jedzie sie leczyc,ja mu tez tego nie wybacze koszmary w ciazy,dopiero sama odzyskalam spokoj psychiczny ciesze sie ze bedziemy mieli z corcia kubusia mam forum,i szczerze wole wieczorami i nie tylko siedziec tutaj i z wami rozmawiac niz patrzec na jego gebe:-)
 
Katerinka Mnie denerwuje jak 'teściowie' się wtrącają. Im tak łatwo mówić, a nie przeżyli tego co ja. Nie wiedzą jak to jest przepłakać połowę ciąży, słyszeć wyzwiska na swój temat.
 
reklama
bezsenna to znaczy wiesz co ja mam z nia bardzo dobry kontakt i to co mysli to ci powie w oczy,prowadzilam z nia nie raz dyskusje i sama mowila ze na sile nic nie warto nawet dla dzieci ,po prostu powie,o czym o nim rozmawaili i ona nie chce miec wplywu na moja decyzje po prostu chce zebym wiedziala,sluchaj ona mi pomaga dzwoni rozmawia i dla mnie to naprawde duzy komfort jakis psychiczny ze moge liczy c na jego rodzine.a on niech juz robi sobie co chce
jedno dziecko wychowalam juz sama i drugie tez wychowam i oni o tym wiedza
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry