Hej. Nie rodzę jeszcze

Usiłuję nadrobić, co pisałyście

Parę godzin mnie nie było a tu tyle stron do czytania. Ciekawe, co będzie jak znajdę się na 3 dni w szpitalu
slowa tak wiele znacza jesli rania, ale zupelnie nic jesli obiecuja...
.
Tekst tygodnia, zgadzam się w pełni

Panegiryka urodziła, więc faktycznie nie mam już żadnej wymówki. Cały czas jednak wydaje mi się, że wszystkie urodzicie, a mnie to jakimś cudem ominie
Anowi Przykro mi, że masz taką sytuację z teściami. Czasem się zastanawiam jak ludzie mogą się tak ranić... A już szczególnie nie rozumiem jak można się wyzywać psychicznie na kobiecie w ciąży...To ja napisałam kiedyś, ze sex mi się kojarzy jedynie z ciążą

Ale to nie dziwne biorąc pod uwagę fakt, że ex był moim pierwszym partnerem sexualnym.W nocy siedziałam na gg i Panegiryka napisała, ze wody jej odchodzą, ale ma czekać do rana. O 9:30 miała rozwarcie 2 palce, a o 12:40 urodziła, więc szybko poszło

Więcej szczegółów nie znam, na pewno sama opowie jak wyjdzie ze szpitala

Co do przemeblowania, to ja mieszkam z mamą i z bratem w mieszkaniu 2 pokojowym, więc dość ciasno jest, a teraz będzie jeszcze dziecko... Dlatego przemeblowanie musi mieć miejsce.
Katerinka Nie miałam sexu od pół roku i jakoś nie ubolewam nad tym, bo po pierwsze jak już wspomniałam sex kojarzy mi się już tylko z ciążą, a po drugie ex nie był jakiś super w tych kwestiach.
Mądrą masz mamę

Nie warto się użerać z facetem.
Gjoasia Też nie mam jeszcze instynktu, więc chyba nie powinnaś się obwiniać. Mi trudno zaakceptować fakt, że mam dziecko z wpadki i z osobą, której nie kocham. Staram się sobie jakoś tłumaczyć, że tak musiało być i już...Nie chcę się już użalać nad sobą, bo dzieci się przecież nie biorą znikąd. Wystarczyło by, że odeszłabym od exa trochę wcześniej. Niestety nie zdążyłam, ale teraz już się cieszę, że będę mieć Kubusia. Pewnie po porodzie jeszcze bardziej się będę cieszyć.