katerinka111
Fanka BB :)
przyszla mama no czas na mnie i na anowi a potem zobaczysz minie troche czasu i jedna po drugiej bedzie rodzic a my czekac z wami
fajniutko:-)
mloda no ja nie bardzo dzis chociaz rano bylo ok,ale po spacerze jakos tak nie halo,udalo mi sie malo wyleczyc i mam nadzieje ze nie przeszlo na mnie,
co do exa twojego ty mu powiedz ze twoje mieszkanie to nie hotel do przesiadywania a mogl czas wykorzytywac jak byliscie razem a nie teraz warunki,a co do spacerow niech sie cieszy ze bys z nim poszla,dziecko by zaczelo plakac a ten ciekawe co by zrobil,
moj pierwszy ex jak bral corcie jak byla mala(chcial wlasnie udowodnic ze potrafi sie nia sam zajac i ja z bolem serca sie zgodzilam) zdarzylo mu sie wrocic do mnie taxi bo mala jak sie rozplakala to tatus nie wiedzial jak ja uspokoic a co dopiero zajac,i po kilku takich akcjach nawet nie prosil o samotne spotkania wrecz namawial na wspolne spacery i musial tolerowac moje warunki juz potem bo wiedzial ze nie wygra i nawet nie probowal kwestionowac tego co do niego mowie,wiec nie raz chlop musi dostac nauczke
krropelka z twojego ex to takie duze dziecko,no tak najlepiej sie polozyc z dupa do gory i lezec,ale my mamy miec sily i wigoru na 24 na dobe i sie nikt nie martwi,ze nawet nie raz nie mozna kawki wypic w spokoju,a taki chlop jest wiecznie zmeczony ale chyba zyciem
co do urodzinek to ja tego nie nawidze wlasnie pod wzgledem tego siedzenia,ex byl tylko raz i byla taka atmosfera ze masakra i on nie uczestniczy w malej urodzinach u mnie w domu,no jakby to powiedziec nie jest mile widziany i kazdy ma swoje zdanie na ten temat,wiec po co robic cos na sile.owszem kupuje malej zawsze prezent albo ktos przywozi,ale u siebie nigdy nie zrobil,wiec zostawie to bez komentarza.
a corcia ma co roku bal na sto dwa i jest zawsze zadowolona i nawet nie pyta czemu nie ma taty,a w nastepne urodzinki chce zaproscic troche przedszkola i ja stwierdzilam ze zaprosze ta ferajne do mcdonalda
bo nie poznam chalupy a kubus dostanie szoku
mloda no ja nie bardzo dzis chociaz rano bylo ok,ale po spacerze jakos tak nie halo,udalo mi sie malo wyleczyc i mam nadzieje ze nie przeszlo na mnie,
co do exa twojego ty mu powiedz ze twoje mieszkanie to nie hotel do przesiadywania a mogl czas wykorzytywac jak byliscie razem a nie teraz warunki,a co do spacerow niech sie cieszy ze bys z nim poszla,dziecko by zaczelo plakac a ten ciekawe co by zrobil,
moj pierwszy ex jak bral corcie jak byla mala(chcial wlasnie udowodnic ze potrafi sie nia sam zajac i ja z bolem serca sie zgodzilam) zdarzylo mu sie wrocic do mnie taxi bo mala jak sie rozplakala to tatus nie wiedzial jak ja uspokoic a co dopiero zajac,i po kilku takich akcjach nawet nie prosil o samotne spotkania wrecz namawial na wspolne spacery i musial tolerowac moje warunki juz potem bo wiedzial ze nie wygra i nawet nie probowal kwestionowac tego co do niego mowie,wiec nie raz chlop musi dostac nauczke
krropelka z twojego ex to takie duze dziecko,no tak najlepiej sie polozyc z dupa do gory i lezec,ale my mamy miec sily i wigoru na 24 na dobe i sie nikt nie martwi,ze nawet nie raz nie mozna kawki wypic w spokoju,a taki chlop jest wiecznie zmeczony ale chyba zyciem

co do urodzinek to ja tego nie nawidze wlasnie pod wzgledem tego siedzenia,ex byl tylko raz i byla taka atmosfera ze masakra i on nie uczestniczy w malej urodzinach u mnie w domu,no jakby to powiedziec nie jest mile widziany i kazdy ma swoje zdanie na ten temat,wiec po co robic cos na sile.owszem kupuje malej zawsze prezent albo ktos przywozi,ale u siebie nigdy nie zrobil,wiec zostawie to bez komentarza.
a corcia ma co roku bal na sto dwa i jest zawsze zadowolona i nawet nie pyta czemu nie ma taty,a w nastepne urodzinki chce zaproscic troche przedszkola i ja stwierdzilam ze zaprosze ta ferajne do mcdonalda
Ostatnia edycja:
Wszystko się zmieni. Pisz o każdej porze, gdyby się zaczynało;-)
dzis jak byl moj ex, ogladalam Cejrowskiego, ale nie pamietam jakie miejsce odwiedzil, w kazdym badz razie opowiadal o tym, ze najpierw kobieta podaje jedzenie mezowi, pozniej dopiero jak ten sie naje to moze zjesc zona i dzieci
a z tymi butami ..... moj ex jeszcze sie nauczyl gdzies sciagac buty, nie wiem gdzie bo jego rodzice zawsze jak przychodza to bytow nie sciagaja, nie wiem czy oni mysla, ze u mnie jest brudno czy co? Przeciez im uwagi nie zwroce, ale moj ex moglby to zrobic, w koncu czesto jest u mnie kiedy oni przychodza. Fifinek ma slodkie oczka
ja nie wiem czy on sobie zdaje sprawe, ale Nikos ma 3 miesiace
napisalam mu, ze na mecz to on pojdzie po 18-tce jak bedzie sam za siebie decydowal, aaaaa i ex oczywiscie oskarza mnie o to, ze nie pozwalam mu byc dobrym tata, bo nie dam mu go na spacer
oj ja niedobra fuj fe!
Powodzenia i cierpliwosci