KRROPELCIU bądź dzielna i głowa do góry. Jesteś silna i dasz sobie rade a pewności doda Ci tylko fakt że robisz to dla spokoju swojego i synka. Twój debilowaty ex musi w koncu znać swoje miejsce i nie komplikować Ci tak zycia, tym bardziej że pomalutku to zycie jako tako zaczynasz sobie układać. Myślę, że to jest przede wszystkim ta szpila która go kłuje najbardziej a odgrywa się w najbardziej perfidny i prymitywny sposób i to na dodatek kosztem swojego dziecka. Nawet nie wiem jakimi słowami go określić i nie wiem czy były by odpowiednio obraźliwe ;-)
Dobrze że masz Kolegę ... chwała mu za to że ma nad Tobą pieczę :-) Trzymam kciuki ... dasz radę


Dobrze że masz Kolegę ... chwała mu za to że ma nad Tobą pieczę :-) Trzymam kciuki ... dasz radę



ja mu ku,,dam ostro jak on chce,podzielam zdanie dzieczyn o to nazwisko ojca ale tylko wpisane bo chociaz renta bedzie a stary juz jest stary weic pewnie nie dlugo to potrwa, I MOZE MI KTOS POWIEDZIEC JAK TO WYGLADA JAK ON UZNAL OJCOSTWO A TERAZ WYSKOCZYL BY MI Z BADANIAMI?? CZY JA SIE MUSZE NA TO ZGODZIC???????????????????????????????????????
nie wiem jak jest, ale do lekarza MOZE sie dostaniemy po 18, bo dopiero wtedy mam sie dowiadywac czy nas w ogole przyjmie :/ na razie jest duzo dzieci chorych, wiec nie przyjmuja zdrowych
ooooo mam pomysl!! Nikos musi zachorowac zeby sie do niej dostac 

Za tydz ponad wizyte mam u gina ,muszę go podejsc by mi powiedział płec dziecka ,ale czy powie?
Przykro mi katerinko, że Twój ex tyle nowych problemów Ci przysporzył. Faceci są dużo gorsi od dzieci. Jak im nie ustąpisz to gotowi są wyjść na wojenną ścieżkę. Tylko szkoda, że nie zdają sobie sprawy, że to najczęściej odbija się na ICH dziecku. Tak wygląda ich odpowiedzialność i dorosłość. W każdym bądź razie fajnie, że nie uległaś i postawiłaś na swoim. To pewnie wymagało sporo odwagi, zwłaszcza, że wydawało się, że wszystko jakoś zaczyna się układać. Pewnie zaskoczyło go to, że potrafisz być silna i nieugięta. Oby tak dalej. Małymi kroczkami, ale zawsze do przodu