KRROPELKA
Fanka BB :)
katerinka111 fakt, ze zebra droga dosc, ale naprawde warta tej kasy. Filip dostal ja od dziadkow na dzien dziecka wiec ja mialam koszty z glowy 
a sprawy sercowe? bardzo ok :-) az sie zastanawiam skad ja takiego osobnika dorwalam.
milkada mnie tam sie udalo zmniejszyc do zera uczucie do faceta z ktorym mam dziecko. i to mimo tego, ze bylam z nim dosc dlugo, byam szczesliwa i bardzo bardzo kochalam. ale faktem jest, ze potrzeba duuzo czasu zeby oduczyc sie kochac. i trzeba tego naprawde chciec
. fajnie, ze Ci sie ex dobrze sprawuje. ze wzgledu na Ciebie i ze wzgledu na Kubusia 

a sprawy sercowe? bardzo ok :-) az sie zastanawiam skad ja takiego osobnika dorwalam.
milkada mnie tam sie udalo zmniejszyc do zera uczucie do faceta z ktorym mam dziecko. i to mimo tego, ze bylam z nim dosc dlugo, byam szczesliwa i bardzo bardzo kochalam. ale faktem jest, ze potrzeba duuzo czasu zeby oduczyc sie kochac. i trzeba tego naprawde chciec
. fajnie, ze Ci sie ex dobrze sprawuje. ze wzgledu na Ciebie i ze wzgledu na Kubusia 

:-)
poza tym przyjaciółka zaproponowała,że zanim dostanę becikowe to mi pożyczy więc trochę mi ulżyło choć i tak mam dość bo aktualnie to mam związane ręce:-(ostatnia kasa za staż była 15go stycznia a teraz nic tylko czekać bo raczej nikt nie zatrudni kobiety,która jest jedną nogą na porodówce ehhhhhhhhhh nie mogę się już doczekać kiedy zobaczę moje Maleństwo i kiepsko już się czuję.......boli mnie krocze,Michałek boleśnie kopie a do tego tysiące wątpliwośći czy wszystko będzie ok z Małym i jak to będzie wszystko dalej wyglądać...........wczoraj pisała do mnie teściowa co ma kupić wnukowi to ja jej,że wszystko ma a ona,że bardzo chce i prosi mnie,żebym jej napisała co potrzebuję to w końcu napisałam,że pewnie po porodzie coś się znajdzie i napisała do mnie tak,jakbym unosiła się dumą i nie pozwolała jej na bycie babcią:-(zrobiło mi się przykro ale taka jest prawda,że ja jakoś nie potrafię tego wszystkiego ogarnąć,że mam się z nią widywać,że będzie brać udział w życiu Miśka a jednocześnie mam się szarpać i włóczyć po sądach z exem
chociaż jak widzę po forum nie da rady przewidzieć jak szanowni "tatusiowie" się zachowają........i tak powoli dochodzę do wniosku,że nie mam ochoty bawić się w iluzję rodziny......i straszne jest to,że jedna osoba swoim debilizmem i brakiem zaradności skomplikowała życie tylu osobom...............
No ale co...wrócil z morza wczoraj i zero odzewu
,dobrze że się nic nie stało :-).
,chyba nigdy nie zrozumiem facetów. Nawet przestałam już próbować bo to i tak nie ma sensu...
.
jestem w ciezkim szoku..mowie mu ze mamy i tak do pogadania co do alimentow czy polubowne czy sadowne...a on "no przeciez Ci place" płaci teraz 400 zł .......ja wiem ze go stac na wiecej! ibede o to walczyc...pyta sie mnie ile ja bym chciala to mu wypalilam 1000zł ! a on "taaaaa" noz **mac on z tekstem ze mam isc do pracy