reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Mamy prawie 500 zgłoszeń! Prosimy o więcej! Wiem, że nie jest najłatwiejsza, ale obiecuję, że zrobimy wszystko, żeby spełnić wasze oczekiwania. Im więcej nam dacie info, tym więcej będziemy mogli zrobić. A ja dziękuję i jeszcze raz dziękuję :) Wypełnij ankietę, proszę. aniaslu - kliknij

    Nowa aplikacja do forum na smartfony

    Ufff. Długo to trwało, ale wreszcie możemy Wam pokazać nową wersję aplikacji na smartfony. Nie jest jeszcze idealna, ale Wasze uwagi pomogą nam doprowadzić ją do perfekcji. Linki i miejsce do wysyłania uwag - w tym wątku.

reklama

Samotne macierzyństwo

amdzia93

Początkująca w BB
Dołączył(a)
9 Sierpień 2016
Postów
19
Rozwiązania
0
Cześć dziewczyny,
Jak radzicie sobie z samotnym macierzyństwem ?
 
Ostatnia edycja:
reklama

taisiya

Fanka BB :)
Dołączył(a)
15 Grudzień 2019
Postów
236
Rozwiązania
0
Cześć dziewczyny,
Mam ogromny problem i nie umiem sobie z nim poradzić. Może znajdzie się jakaś dobra duszyczka i mi coś poradzi.
Jestem w 7 miesiącu ciąży, z ojcem dziecka rozstałam się w 3 miesiącu po tym jak chciał mnie sobie podporządkować, wszystko miałam robić tak jak on chce, najlepiej jakbym zapomniała o swojej rodzinie, przyjaciołach i wyjechała do niego bo mieszka ode mnie ok 100km. Kazał sprzedać mi samochód, bo kto to będzie opłacał choć mam prace i sama o to dbam. On obmyślił cały plan ze jak zamieszkamy razem to będzie wspólne konto do którego dostęp będzie miał tylko on, a mi będzie wydzielał na jedzenie.. nie byliśmy ze sobą długo i nie pokazywał na początku swojej prawdziwej twarzy, dopiero jak zaszłam w ciąże pokazał się z prawdziwej strony zaborczej, bez szacunku do nikogo. Przyjechał któregoś dnia do mnie, zabrał mi telefon, popchnął mnie i wylądowałam na patologii ciąży bo powiedziałam mu ze nie chce z nim być. Jego rodzina i on nękali mnie i moja rodzine SMS. Ja się tego człowieka boje. Teraz odezwie się jak mu się przypomni, raz napisze ze to nie jego dziecko, ze chce badań, ze mam go zostawić w spokoju choć ja się do niego nie odzywałam, ze mam o nim zapomnieć a potem za jakiś czas pisze mi ze chce wiedzieć nagle co z dzieckiem. Wyprawkę kupuje sama, nie chce nic od niego bo wszystko by mi wypomniał. Dla niego liczą sie tylko pieniądze. Nie wiem co mam robić:( prosze doradźcie mi coś bo już sama sobie nie radzę.
Kochana, na pewno dasz sobie radę, z pomocą rodziny czy przyjaciół, nie potrzebujesz tego gamonia. Jeśli Cie nęka może warto zwrócić się o pomoc prawną? Może zakaz zbliżania, później alimenty i ograniczenie praw rodzicielskich? Jeśli raz zrobił Ci krzywdę w ciąży, niewiadomo co jeszcze może zrobić.. Moim zdaniem facet który podniósł rękę na kobietę nie zasługuje na drugą szansę ;) Warto zapytać kogoś i zwrócić się o fachową pomoc, bo najważniejsza jesteś Ty i Twoje maleństwo. Dużo zdrówka :*
 

amdzia93

Początkująca w BB
Dołączył(a)
9 Sierpień 2016
Postów
19
Rozwiązania
0
Dziękuje Ci za tak cudowną odpowiedź 😘
Najbardziej boje się tego że jak dzieciątko przyjdzie na świat to zacznie mi robić jakieś problemy. Teraz odzywa się wtedy kiedy mu się zachce i to zazwyczaj z pretensjami, gdzie ja się do niego wogole nie odzywam. Było tak, ze pisałam mu po badaniach ze wszystko jest w porządku i zareagował tez całkiem dobrze a potem po miesiącu nagle mi napisał ze mam go zostawić w spokoju. Nie wiem co mu do głowy przyjdzie dlatego to takie wszystko trudne 😔
Dobrze ze mam wsparcie w rodzinie i są na świecie dobre osoby które wesprą dobrym słowem
 

Nulini

Po prostu szczęśliwa!
Dołączył(a)
5 Maj 2010
Postów
17 957
Miasto
Częstochowa
Rozwiązania
31
Moim zdaniem przydałaby Ci się jakaś porada prawna, jak się zabezpieczyć na przyszłość.
Z Twojego opisu wynika, że masz do czynienia z człowiekiem niezrównoważonym psychicznie i jak się dziecko urodzi, to Bóg jeden wie, co mu może strzelić do łba - równie dobrze może on Tobie wytoczyć proces o ograniczenie praw, tacy ludzie są nieobliczalni.
Powinnaś zapisywać SMSy i nagrywać rozmowy, żeby mieć dowody na ewentualną batalię w przyszłości.
 

amdzia93

Początkująca w BB
Dołączył(a)
9 Sierpień 2016
Postów
19
Rozwiązania
0
Mam wszystkie SMS. Na samym początku mi groził ze zabierze mi dziecko, ze zrobi testy czy to jego. Potem jednak stwierdził ze mam o nim zapomnieć, jednak potem znowu sobie przypomniał i nagle mam go informować o dziecku. Jak myślisz, co mam zrobic ? Mam go informować po każdej wizycie u ginekologa jak z dzieckiem ? Raz się go wypiera raz nie i dla mnie to upokarzające 😔
 

Nulini

Po prostu szczęśliwa!
Dołączył(a)
5 Maj 2010
Postów
17 957
Miasto
Częstochowa
Rozwiązania
31
Ja bym informowała krótkimi wiadomościami, żeby nie mógł Ci zarzucić w sądzie, że go nie informowałaś.
 

marta18691

Fanka BB :)
Dołączył(a)
14 Marzec 2017
Postów
714
Miasto
Rydułtowy
Rozwiązania
4
Mam wszystkie SMS. Na samym początku mi groził ze zabierze mi dziecko, ze zrobi testy czy to jego. Potem jednak stwierdził ze mam o nim zapomnieć, jednak potem znowu sobie przypomniał i nagle mam go informować o dziecku. Jak myślisz, co mam zrobic ? Mam go informować po każdej wizycie u ginekologa jak z dzieckiem ? Raz się go wypiera raz nie i dla mnie to upokarzające 😔
Dokładnie tylko infirmowac jak musisz o wizycie i tyle ize np urodzisz i tyle i potem ograniczenie praw
 

Nulini

Po prostu szczęśliwa!
Dołączył(a)
5 Maj 2010
Postów
17 957
Miasto
Częstochowa
Rozwiązania
31
Niestety musisz odłożyć emocje na bok i starać się myśleć racjonalnie - wiem, łatwo się mówi, ale robisz to dla swojego Dziecka. I naprawdę poszukaj jakiejś porady prawnej, żeby wiedzieć, co robić, bo ten psychol będzie chciał zniszczyć Ci życie...
 
reklama

amdzia93

Początkująca w BB
Dołączył(a)
9 Sierpień 2016
Postów
19
Rozwiązania
0
Bylam już u radcy prawnego i powiedział mi, że za to co on robi to można mu ograniczyć prawa. Nie jesteśmy w związku małżeńskim wiec nie jest on formalnie ojcem i nie muszę go informować o niczym. On domaga się badań a z drugiej strony chce informacji o dziecku wiec jedno wyklucza drugie, bo twierdzi ze to nie jego dziecko co jest bzdurą i on doskonale wie, że to jego a on nie umie sobie poradzić z tym, ze ja nie chce być z takim człowiekiem. Chciałabym mieć z nim dobre relacje ze względu na dziecko ale to nie takie proste, gdy jak on się odezwie to tylko mnie atakuje bo wymyśla jakieś niestworzone rzeczy i to mnie rani, boli i nie wiem co mam robić żeby do niego dotarło
 

Nulini

Po prostu szczęśliwa!
Dołączył(a)
5 Maj 2010
Postów
17 957
Miasto
Częstochowa
Rozwiązania
31
Tobie nie wolno robić nic na własną rękę - nie wolno Ci odpisywać na jego zaczepki, dzwonić sama z siebie, nic. Wysyłasz komunikat "byłam na badaniach, z dzieckiem ok." i tyle. Nie możesz dać się wciągać w głupie gadki, bo to tak, jak w słynnym powiedzeniu "nie dyskutuj z idiotą, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem." Nie możesz okazywać, że jego zachowanie wzbudza u Ciebie jakiekolwiek emocje, bo on się tym żywi - niestety bardzo dobrze wiem, jak funkcjonują tacy ludzie.
Formalnie nie jesteście małżeństwem i formalnie on nie jest ojcem, ale może zażądać badań i wtedy będzie mieć czarno na białym, że jednak tym ojcem jest, a Ciebie będzie mógł oskarżyć o zatajanie informacji, utrudnianie sprawowania roli ojca, etc.
Na dobre relacje macie szansę tylko wtedy, kiedy on zacznie się leczyć, a tacy ludzie sami z siebie w życiu nie zdecydują się na taki krok, bo nie wiedzą, że są chorzy/zaburzeni i będą całemu światu wmawiać, że wszyscy są chorzy, tylko nie on, wszyscy się go czepiają, a on taki dobry i wspaniały.
Musisz sobie sama w głowie wszystko poukładać, żeby mniej emocjonalnie podchodzić do całej sprawy.
I zbieraj dowody, wszystko, zainstaluj na telefonie aplikację nagrywającą rozmowy, zapisuj SMSy, zarówno te wysyłane do Ciebie, jak i te wysyłane do Twoich bliskich.
Czy po wylądowaniu na patologii powiedziałaś, jaki był prawdziwy powód? Że to on Cię popchnął?
 
reklama
Do góry