witajcie. 5 miesiecy temu zostałam szczesliwa mama. Maja wniosłas do mojego zycia naprawde duzo szczescia. poczulam sie w koncu spelniona, lecz jest problem. Mój narzeczony (tatus Mai) bardzo chce sie ze mna kochac. codziennie, kilka razy na dzien i najlepiej w kazdej wolnej chwlii. odmawiam mu ciagle i nie buntuje sie. lecz sama bym chciala nabrac na wspolzycie ochoty. mimo ze jestem juz 5 miesiecy po porodzie, nadal stosunek mnie boli. nie cały czas, a ty;lko napoczatku. ale nie to mnie przeraza, a to ze nie czuje potrzeby uprawiania seksu. co ze mna jest nie tak? nie chce ciagle mu odmawiac ale nie chce tez robic niczego wbrew sobie. dodam ze przed ciaza bylo nam naprawde dobrze w łóżku a teraz ja nie potrafie! ciagle tego unikam. udaje ze spie, ze mnie glowa boli, ze mam stan zapalny pochwy itp. a on rozumie to wszystko i nie naciska na szczescie. ale chcialabym zeby wszystko wrocilo do normy!...