No to jeśli wam moge coś zasugerować. Moja robiła takie CYRKI PRZED SPANIEM ZE HEJ I W NOCY TEZ. Też nie wierzyłama wzadne metody ksiazekowe ale przekonałao mnie takie stiwrdzenie :też byscie sie wytraszyli gdybyscie usnęłi w sypialnie a jak sie obudzilibyscie sie, w ogrodzie". tak sie dzieje z dziećmi które nie umieja usnać bez usypiania. Dziecki musi usnac samo. Moze mieć jakieś swoje gadżety- moja ma smoka, misia i pieluszke. Jak sie dziecko przebudzi w nocy to nie potrzebuje mamy do ponownego uśniecia tylko samo umie usnać. TO O TO CHODZI!!!! Dzieci się budzą w nocy zawsze. Nie liczcie ze tak nie bedzie. Sedno sprawy tkwi w tym, czy umieją usnać same czy musi to być mama. Moja nawet jak smoczek jej wypadnie to sobie sama weźmie.
Ja oczywiscie ni mówię o takich sytuacjach z edziecko sie budzi bo boolą je ząbki, są głodne albo jest im za gorąco albo chce im sie pić. takie sytuacje się zdażają ale generlanie mozna temu zaradzić przed spaniem.
Zrobicie jak uważacie - oczywiście to wasza decyzja i WASZ sen ale ja zredukowałm liczke budzień z 20 razy do 1 na jedzenie czasem je 2 razy!!!! zdaża się jej obudzić czasem ale wtedy zawsze czekam czy bedzie wrzask czy powkęka chwilę i usnie sama.
Nie czuję że robie źle. Bo dizęki temu Marsyia jest ogodna, wyspana, małao płacza, super się rozwija. Ja etz ejstem wyspana (choć przez BB troszkę mniej niz powinnam :-) ). Ale oszacujcie same
20 razy budzenia a 1 max 2 razy budzenia!!!!!!