• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpien 2006

Oj przesadzacie... Wlasnie wydaje mi sie ze wcale nie daje sobie rady. Ze sa kobiety, ktorym to super sie uklada, jakos moga wszystko pogodzic i jeszcze maja czas dla siebie...

A wczoraj Marcinek powiedzial tak: Mamo, a jak juz urodzisz braciszka to pozniej urodzisz siostrzyczke dzidziusia dla Karolinki?
 
reklama
Joaś nie bądz dla siebie taka krytyczna dajesz sobie świetnie rady i juz!!! a mnie juz najbardziej irytuje taki myk jak jakas mamusia ma jedno dziecko i do pomocy własna matke i tesciową i jeszcze sobie rady dac nie moze( przykład moja szwagierka..normalnie wszyscy ją okropnie żałowali ,ze jaka ona biedna ,ze ledwie daje rade przy 1 dziecku) dla mnie wzorem jest moja mama miała 4 i jakos wychowała na normalnych ludzi...i nikt jej nie pomagał..pozdrawiam!
 
Joaś pisze:
A wczoraj Marcinek powiedzial tak: Mamo, a jak juz urodzisz braciszka to pozniej urodzisz siostrzyczke dzidziusia dla Karolinki?

piękne ;D Bardzo rezolutny ten Twój Marcinek - w końcu musi być po równo :laugh:
 
Sandra bardzo świetny pomysł na prezent ,no juz niebawem twoj chłop bedzie dumnie nosił tą koszulke a co ..w koncu ojcem nie zostaje sie codziennie...
 
Hello dziewczynki ;D

Weekend (tzn. od piątku do poniedziałku włącznie) spędziłam u mamy w Gdańsku. Było fajnie, łaziłyśmy trochę po sklepach,  pobyczyłam się, odwiedziłam przyjaciół, pogrillowałam (mniam ;)) i powróciłam dziś na łono... P. :laugh: :laugh: (w przenośni i dosłownie :laugh: :laugh:). Byłam dziś też u gina (w końcu) i oczywiście się uspokoiłam, że wszystko jest oki (wrażenia na wątku USG).

Od jutra postaram się normalnie uaktywnić babyboomowo :)

Pozdrawiam serdecznie ;D

Ps. Gratuluję sobie "studniówki" :) Ale nie mam dziś już siły imprezować ;)
 
reklama
Cześć dziewczyny nie było mnie długo gdyż najpierw objechałam rodzinkę by sie pokazać i pożegnać :) a później miałam remont- w końcu po 7 latach próśb udało się wymusic na moim mężu. Przed wyjazdem byłam na USG i będziemy mieli chłopca nawet już wybraliśmy imię Dawid. Naprawdę jestem szczęśliwa chłopczyk duży i zdrowy, tyle tylko że na 30 dni przed porodem kładą mnie do szpitala i to nie jest fajne :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry