mrozik_j
Sierpniowa mama'07
No wróciłam na troszkę do pracy żeby na resztę wyprawki zarobić. Szef na razie nie zrzędzi, Zdziwił się strasznie jak wszedł do pokoju i mnie zobaczył. POwiedział ze myślała że już sie nie zobaczymy (tzn chodziło mu o to że do porodu już nie wrócę). Nawet zapytał od czego zależy jak długo będę jeszcze pracowac
i nie będę musiała podbierać z tego roku urlopu - zostanie cały na przyszły rok dla dzidzi