reklama

Sierpień 2007 - wątek ogólny

No wróciłam na troszkę do pracy żeby na resztę wyprawki zarobić. Szef na razie nie zrzędzi, Zdziwił się strasznie jak wszedł do pokoju i mnie zobaczył. POwiedział ze myślała że już sie nie zobaczymy (tzn chodziło mu o to że do porodu już nie wrócę). Nawet zapytał od czego zależy jak długo będę jeszcze pracowac :szok: :-D
 
reklama
:-D Dokładnie te słowa ni się na język cisnęły, ale postanowiłam być miła i po prostu mu powiedziałam że zależy jak się będę czuła.
 
Witam,troche mnie nie było,ale remont w domku i przede wszystkim sprzątanie zajęło trochę czasu.Przy okazji zwykłe malowanie przemieniło sie w prawdziwy remont,kiedy część sufitu sie rozwaliła,było nieciekawie.Ale teraz mamy przynajmniej wyremontowany pokoik;-) .Lukasz się pomęczył,ale efekt widoczny:-) .Oglądam na bieżąco Wasze zakupy i podpatruje,może w przyszłym tygodniu zaczniemy tak na poważnie kupować i uda mi sie zdjęcia jakieś powklejać
 
Mrozik,gratuluje powrotu do pracy.Z tego co wiem,kobiecie cieżarnej na L4 przysługuje 100% wynagrodzenia,ale nie wiem czy mam pewne informacje.Tak mówila moja znajoma,ktora od początku ciąży (czyli już 8 miesięcy) jest na zwolnieniu.
 
Ja NA SZYBKIEGO. Jestem , mam ponad 120 stron do nadrobienia z czytaniem w samym watku ogólnym. Mam remont ,nie wiem gdzie łapki wsadzic najlepiej chyba pod cztery litery i usiąśc spokojnie pomyślec co zrobic , żeby sie nie narobic. Tak się nie da. U mnie wszystko prawie dobrze, kompletuje rzeczy które mi jeszcze brakuja, a po 10-tym idziemy na większe zakupy. 16 albo 17 mam wizyte u gina a potem USG. Byc może tym razem uda sie stwierdzic kto mnie tak kopie po pęcherzu. Mam prośbę do Was Jeśli którejś z was zmienił się termin lub wie już co bedzie miała tzn chłopca czy dziewczynkę napiszcie w terminach porodów , zebym nie musiała za bardzo szukac.
 
Syska - to jest takie niby 100%. Już o tym pisałam ale napisze jeszcze raz. Bo chodzi o to że to zus przejmuję wypłacanie swiadczeń i niby dostajesz 100% tylko że oni jakąś dziwną średnią sobie licza i wypłacają ci składki. Ja podam na moim przykładzie. Jak jestem pełny miesiąc w pracy to dostaję 970 zł na konto, a jak mnie nie ma cały miesiąc w pracy to około 850 zł mi wpłaca zus, a w luty,m to dostałam 790 zł (bo mial mniej dni, a oni dniówki płaca)
Poza tym u mnie jeszcze dochodzą premie. A te sa płatne za przepracowane dni. Czyli jak nie pracuję to dostaję około 300 - 400 zł mniej (zalezy od miesiąca) A to już dla mnie znaczna sumka. Oczywiscie jeśli by tylko to miało zaszkodzic maleństwu to biegiem rzucam robotę, ale póki co mogę się jeszcze udzielać ;-)
Ufff, ależ się upisałam
 
A ja znowu witam z rana :-) .
Mam dzisiaj dobry humor, bo dowiedziałam się że zostało mi 10 dni zaległego urlopu a ja myślałam że 6. Starczy akurat na wczasy pod gruszą :tak: i nie będę musiała podbierać z tego roku urlopu - zostanie cały na przyszły rok dla dzidzi​
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry