reklama

Sierpień 2007 - wątek ogólny

Syska241 matko boska jak to zabrać dziecko do Zakopanego? :szok: w zyciu bym nie dała :tak: chyba bym sie zapłakała gdyby mi teściowa Maciusia zabrała :no: oj coś czuje że bede bardzo zazdrosna o swoje ukochane maleństwo :baffled:
Mrozik_j co do duzego dziecka to mój też jest większy o jakieś dwa tygodnie niż wskazuje na to wiek ciąży ;-) dlatego też termin porodu z 10 sierpnia przesunął sie na 29 lipca :confused: ciekawe kiedy pojawi sie na świecie :baffled: prawde mówiąc to ja już bym chciała mieć swoje maleństwo przy sobie :tak:
 
reklama
Cześć mamusie!
A ja jestem po nieprzespanej nocy, nawet chciała jechac do szpitala ale niechciałam zeby mnie zostawili u nas na patologii bo niejest tu ciekawie nawet same położne tak mówiły w szkole, ok 24 obudził mnie ból brrucha było mi duszno niemogłam oddychac do wc chodziłam co godzine i juz niemam pojecia czy ja sie załatwialam, miałam z dwa skurcze które cholernie mnie bolały na szczęście w niruwnych odstępach, z mały wszystko w porządku bo czułam jak sie ruszał, moje przypuszczenie to ze moze on sie poprostu przekrecił w dół, bo w nocy nóżki czułam pod żebrami juz a wczesniej tego niebyło, strasznie było mi niedobrze i cieszko mi sie oddychało boje sie mam nadzieje ze wszystko ok w piątek usg takie bardzo dokładne.To tyle co u nas.
Syska olej tych teściów jak oni moge cie denerwowac w takim stanie ja bym im dała zabrac dziecko!
Mrozik jak ja byłam jakiś miesiąc temu na usg to mój mały tez był do przodu o jakieś 2tyg w rozwoju dlatego ja mam sie szykować na koniec lipca do ok 13sierpnia.Wogóle to jak sie czujesz?
Naur dobrze ze dzidzia zdrowiutka bardzo sie ciesze!
Pozdrawiamy i jeszcze do was zajżymy!
 
Natalka - całkiem możliwe że te dolegliwości to przez dziecko, moje juz od jakiegos czasu jest odwrócone głowką w dół , kopniaczki czuje albo po lewej stronie brzucha albo przy żebrach, tez mi sie cieżko oddycha zwłaszcza gdy leże na wznak, wczoraj np miałam straszne dusznosci po popołudniowej drzemce obudziłam sie zlana potem w ogóle czulam sie jakby mnie jakas choroba pobierała , w ciagu ostatnich 2 tyg 2 razy zdarzyło mi sie wymiotowac i tu jestem przekonana że to przez zbyt duzy ucisk na watrobę i żoładek. Za jakis czas gdy dno macicy zacznie sie nieco obniżac te dolegliwości powinny ustapić choć głowy za to nie daje:happy:
Jeśli odpoczywasz straj się leżej na lewym boku.;-)

Co do skurczów to trudno przewidziec czy były grozne czy nie to może stwierdzić tylko lekarz :blink:
 
Natalka - czuję się całkiem nieźle :tak:. Nocy juz od dawna nie przesypiam, bo mój maluszek coś upodobał sobie mój pęcherz i chodzę co godzinę do wc na siusiu ;-), normalnie niemal z zegarkiem w ręku. Nie moge wogóle stać, ciężko mi chodzić - 5 minutek i już mnie brzucholek boli. Nawet śniadanko mi ciężko zrobić i teraz wszyscy mi "usługują". Ale za to samopoczucie mam dobre, dużo zawdzięczam mężowi, bo jest naprawdę kochany:cool2:

 
Zapomniałam napisać - o skurczach powiedz koniecznie lekarzowi, jak coś to da ci leki żeby skurcze nie przerodziły sie w poród, bo podobno jak sie rozkręcą to już sie zatrzymać nie da, i ważne jest żeby dobrze oddychac jak nastąpią, mnie to naprawdę pomaga i dzidzia też sie wtedy lepiej czuje, bo jest dobrze dotleniona - ale pewnie mówili wam juz to na szkole rodzenia
 
reklama
A co do dziecka,to oczywiście,ze im nie dam,jak mogą mi zabrać noworodka,choćby nawet na kilka dni.Serce by mi chyba pękło.Powiedziałam,że nigdzie moje dziecko nie pojedzie,to sie obrazili.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry