reklama

Sierpień 2007 - wątek ogólny

reklama
raabit już tu chyba pisałam że ja właśnie tak urodziłam pierwszą córkę:-)do ostatniej chwili można powiedzieć chodziłam normalnie nic mi nie było:tak:no może trochę pobolewały rozciągające się więzadła:-Dpewnego wieczoru zaczął mnie pobolewać brzuch:tak:potem zmieniło się to w regularne wyrażne skurcze o 2 w nocy byłam w szpitalu a o 6.10 już tuliłam malutką:-D:tak:tak więc wszystko się może zdarzyć...:-D
A ja chętnie bym się załapała na tą pełnię...:-D:-D:-D
 
Witajcie drogie Sierpnioweczki 2007 :-)

Widze, ze sie zastanawiacie nad porodem bez wczesniejsych zwiastunow. Mozna powiedziec, ze ja tak mialam. W srode 16.08 bylam na badaniu i KTG - rozwarcie minimalne, skurcze - brak. Czulam sie wysmienicie. W czwartek 17.08 do poludnia odszedl mi krwisty czop, pojechalam do kliniki. Okazalo sie, ze mam rozwarcie na 2.5 palca i regularne skurcze co 5 minut - a nic poza twardnieciem brzucha nie czulam. O 18:20 Sara byla na swiecie.
Jak widzicie wszystko jest mozliwe :-)

Zycze Wam wszystkim jak najszybszych, jak najmniej bolesnych porodow! Czekam z niecierpliwoscia na Sierpniowe maluszki :-) I jestem ciekawa ktora z Was urodzi tego samego dnia co ja :-D
 
reklama
Sandra 6 dni przed terminem bo bardzo rozsądny termin :tak:
A jak było u Ciebie z powrotem do formy? stosowałaś jakieś specyfiki typu kremy, żele itd? ciężko było?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry