• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
u mnie znajomi mieli problem z wzięciem ślubu kościelnego z powodu tych zakichanych spotkań przedmałżeńskich:wściekła/y: oni od 4 lat siedzą w angli ale chcieli wziąć ślub tu przy rodzinie wiadomo no i koleżanki mama poszła załatwiać a ten dupek proboszcz mówi że nie bo nauki muszą być 12 tygodni:wściekła/y: więc mieli ślub w mniejszym kościele z bardziej miłym księdzem ale w gminie przy olsztynie bardziej po znajomości :wściekła/y:
masakra problemy robią:no:
Ja już w średniej szkole zrobiłam kurs mam z głowy ciekawe czy się kiedyś mi przyda:dry:
 
Ale teraz są inne czasy! Ja już nie chcę wyciągać brudów, o tym, że i księża grzeszą! A na sumieniu mają sporo..... A młodym by nie kładli kłód pod nogi.....
A gusia jak mam we wiosce dziewczyne ktora ma trojke dzieci z ksiedzem i ta to dopiero ma zycie, bo Kuria jej placi ogromne alimenty, a ksiadz jest dalej ksiedzem i zyje mu sie spoko

pewnie ze nie, a i znowu prowadzicie, bedzie dobrze zobaczysz ;-)
Ann jest odzew ciesze sie i super ze z twoimi dzieciaszkami ok. Niedlugo wszystkie mamy polowkowe i wtedy posypia sie nowiny o zawartosci naszych brzuszkow:-D:-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
A co do nauk przedmałżeńskich to już normalnie mam apogeum złości!

Jak wogóle ktoś, kto teoretycznie gołej baby na oczy nie widział, będzie mnie uczył o życiu i pożyciu. A mojej przyjaciółce ksiądz zadał do domu mierzyć codziennie temperaturę i potem na zajęciach publicznie to omawiali - śluz taki czy taki.....

Jak o tym myślę to dochodzę do wniosku, że tylko w maju wezmę cywilny a kościelnego chyba nie!!!
 
reklama
A co do nauk przedmałżeńskich to już normalnie mam apogeum złości!

Jak wogóle ktoś, kto teoretycznie gołej baby na oczy nie widział, będzie mnie uczył o życiu i pożyciu. A mojej przyjaciółce ksiądz zadał do domu mierzyć codziennie temperaturę i potem na zajęciach publicznie to omawiali - śluz taki czy taki.....

Jak o tym myślę to dochodzę do wniosku, że tylko w maju wezmę cywilny a kościelnego chyba nie!!!
A:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:gusia tez to mialam a w ciazy juz bylam i wtedy mnie uczyli jak dzieci robic

ja zna dużo takich i jeszcze gorszych historii i z własnego doświadczenia i innych wiec proszę mi się nie dziwić że kościoła nie uznaję:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Nikt ci tego za zle nie ma a kosciol swiety tez nie jest:angry::angry:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry