• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
ja muszę na zakupy sporzywcze, myślę że na kawę pójdę z mężem, al on coś chory i nie jestem pewna czy go wyciągnę, oczywiście skończyć sprzątanie, a jak będę się dobrze czuła to wieczorkiem impreza u znajomych...
 
reklama
Witam sie ja tez,dzis u nas cos ponuro z rana,wczoraj ladne slonko swiecilo,a dzis szarowka jakas...
Ja wekend chyba spedze w domciu,chce mi sie posiedziec i nic nie robic....tylko czy rodzinka mi da...:sorry2:

wcinam wlasnie kanapki z pasztetem i ogorkiem....mniam.....
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
anet, a podobno nie wolno pasztetu w ciaży?

bo z wątróbki i ma dużo witaminy A, a ja lubię i też bym zjadła
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Pasztet nie z samej watrobki tez jadam czasem. watrobke czasem tez. Napewno nie wolno nalogowo ale od czasu do czasu. Z Kuba tylko zarlam naokraglo paszteciki drobiowe 8lat temu nie mowilo sie ze watrobki nie wolno. Urodzil sie zdrowy jak rydz.
Teraz lece na spacerek z malym. do potem
 
Miranda,jak mialybysmy patrzec ze tego czy tamtego nie wolno to nic bysmy nie mogly jesc....tyle we wszystkim chemi....ja tylko od czasu do czasu wcinam....
 
na razie Kasiu

to może i ja kupię sobie w poniedziałek jak będę u lekarza polskiego paszteciku, mam taka ochotę, i jeszcze z ogórkiem kiszonym, niebo w gębie
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry