agusia0611
Fanka BB :)
Cześć Aguś. Przeczytałam twój poród. Uśmiałam się po pachy. Mój również.
Później mu mówię, że ja na pewno chce znieczulenie, a on do mnie pewna jesteś czy mam do Łysego dzwonić hihihihihihi. Historyjki inne też fajne, ale twoja powala.
Wtedy mi nie było do śmiechu!



Ale z perspektywy czasy dochodzę do wniosku, że nie potrzebowałam znieczulenia! Ja na ból jestem odporna!


ale hałas buuuuuuuuuuuuuuuuuuu