reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
ja z małą gadam żeby jak już ma wychodzić niech to robi popołudniu;p
śmiesznie brzmi ale jak mały jest, babcia w pracy w najgorszym przypadku mąż z małym będzie a ja nie chcę rodzić sama!!!dlatego niech się rodzi popołudniu to mały do babci:/ no weekend może być;p
 
reklama
Ja się ograniczałam tylko na początku karmienia za nim trafiłam do poradni laktacyjnej gdzie lekarka kazała mi jeść wszystko i zaczęłam jeść wszystko a płaczu było tyle samo. Tylko, że Anielka nie miała żadnych alergii - chodziło bardziej o prewencję kolkową - ale jak ma być kolka to będzie tak czy inaczej. Na pewno sprawa wygląda inaczej jak dziecko ma alergię - ale to tez lekarka mi powiedziała, ze dopiero wtedy wprowadza sie diete restrykcyjną, więc ja zamierzam jeśc normalnie.

RUBI to jak mnie jeszcze bardziej mój wkurzy to się najwyżej w jednej celi spotkamy... przynajmniej nie będziemy same
 
Ostatnia edycja:
ja z małą gadam żeby jak już ma wychodzić niech to robi popołudniu;p
śmiesznie brzmi ale jak mały jest, babcia w pracy w najgorszym przypadku mąż z małym będzie a ja nie chcę rodzić sama!!!dlatego niech się rodzi popołudniu to mały do babci:/ no weekend może być;p
U mnie niech się zacznie wieczorem lub w nocy.Bo nie mam co zrobić z dzieckiem i psem i niech góra 6h trwa:-)
 
no ja sie Chogata właśnie tego najbardziej boję że sama będę:(
a przy karmieniu ja jadłam normalnie mały w marcu rodzony w kwietniu były święta to i bigosik i wszystko;p teraz też tak będę a małym tylko jogurty musiałam odstawić(wysypka na buzi) a teraz na początku to kawę bo nie wiem ale na małą pobudzająco działać może nie?? nie piłam z małym.
 
reklama
Ja się ograniczałam tylko na początku karmienia za nim trafiłam do poradni laktacyjnej gdzie lekarka kazała mi jeść wszystko i zaczęłam jeść wszystko a płaczu było tyle samo. Tylko, że Anielka nie miała żadnych alergii - chodziło bardziej o prewencję kolkową - ale jak ma być kolka to będzie tak czy inaczej. Na pewno sprawa wygląda inaczej jak dziecko ma alergię - ale to tez lekarka mi powiedziała, ze dopiero wtedy wprowadza sie diete restrykcyjną, więc ja zamierzam jeśc normalnie.

RUBI to jak mnie jeszcze bardziej mój wkurzy to się najwyżej w jednej celi spotkamy... przynajmniej nie będziemy same

co do diety to nasza pani alergolog tak wlasnie kazala - jesc wszystko a eliminowac dopiero jak cos sie bedzie dzialo. dzieciatka ktorym mamy eliminuja potencjalne alergeny nawet jak nie sa uczulone to po pewnym czasie jak trafi sie jakis skladnik to ich ulkad immumologiczny go nie zna i traktuje jak wroga...

a co do celi - no problemo ;-) tylko musisz wiedziec ze tej ciazy zaczelam...chrapac ;-)
moze uda mi sie zalatwic ladna cele, zeby nam kolory scian do poscieli w lozeczkach pasowaly - grunt to dobre samopoczucie skazanych ;-):tak::-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry