andariel
mama super dwójki :]
a ja się dopiero witam - wiecie, o której dziś wstalyśmy? o 9:30
obudziło mnie gadanie małej, myślalam, że jest jakoś bardzo wczesnie, ale jak spojrzalam na kom. to nie wierzyłam! tak padła po karmieniu o 7!
mój M. oczywiście wczoraj zapomniał mnie poinformować, że już wylądował i pojechał prosto do domu; ja się tu zamartwiam, słucham wiadomości w radiu bojąc się usłyszeć o jakiejś katastrofie, a on radosny do domu wchodzi
bezmyślność! za to przez te zmiany te zmiany temperatur się przeziębił i spal w naszej starej sypialni (zamieszkiwanej obecnie przez szczuraki), ciekawe jak się wyspał przy odgłosach "natury"; oby mu szybko przeszło bo jeszcze nas pozaraża...
dziewczyny ja mam jakiś wilczy apetyt ostatnio - jem już 2 obiady dziennie! jak zjem obiad przed 14:30, to potem po 21 muszę szybko wciągnąć coś kalorycznego znowu; ale waga ani drgnie, ciekawe
a poza tym wpadłam w jkaiś wir porządkowania, wciąż coś przestawiam, przekladam itd.
anet - firanki świetna robota! my w ogóle nie używamy, bo nie cierpię potem ich prać albo się martwić, że powinnam, a tego nie robię;-)i jakoś nam tak do wnętrza chatki pasuje, choć ostatnio myślalam o czymś cienkim - bardziej ozdobnym, niż użytkowym, po obu sronach okien, żeby nieco ocieplić wnętrze; myślę wciąż;-)
acha, chyba już opuszczę w ten weekend lóżeczko, bo mała mi sie łapie za szczebelki i siadać próbuje; boję się, że któregoś razu jej sie to uda, w końcu ćwiczenie czyni mistrza, a nasze maluchy są niezmordowane w trenowaniu nowej umiejętności;
Ninka kończy dziś 6 m-cy!
obudziło mnie gadanie małej, myślalam, że jest jakoś bardzo wczesnie, ale jak spojrzalam na kom. to nie wierzyłam! tak padła po karmieniu o 7!mój M. oczywiście wczoraj zapomniał mnie poinformować, że już wylądował i pojechał prosto do domu; ja się tu zamartwiam, słucham wiadomości w radiu bojąc się usłyszeć o jakiejś katastrofie, a on radosny do domu wchodzi
bezmyślność! za to przez te zmiany te zmiany temperatur się przeziębił i spal w naszej starej sypialni (zamieszkiwanej obecnie przez szczuraki), ciekawe jak się wyspał przy odgłosach "natury"; oby mu szybko przeszło bo jeszcze nas pozaraża...dziewczyny ja mam jakiś wilczy apetyt ostatnio - jem już 2 obiady dziennie! jak zjem obiad przed 14:30, to potem po 21 muszę szybko wciągnąć coś kalorycznego znowu; ale waga ani drgnie, ciekawe

a poza tym wpadłam w jkaiś wir porządkowania, wciąż coś przestawiam, przekladam itd.
anet - firanki świetna robota! my w ogóle nie używamy, bo nie cierpię potem ich prać albo się martwić, że powinnam, a tego nie robię;-)i jakoś nam tak do wnętrza chatki pasuje, choć ostatnio myślalam o czymś cienkim - bardziej ozdobnym, niż użytkowym, po obu sronach okien, żeby nieco ocieplić wnętrze; myślę wciąż;-)
acha, chyba już opuszczę w ten weekend lóżeczko, bo mała mi sie łapie za szczebelki i siadać próbuje; boję się, że któregoś razu jej sie to uda, w końcu ćwiczenie czyni mistrza, a nasze maluchy są niezmordowane w trenowaniu nowej umiejętności;
Ninka kończy dziś 6 m-cy!


zdolna jesteś :-)
masakryczną....
a już głodna jestem niczym wilk...