reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Efe ja też trzymam kciuki :-)
Dziewczyny czy wasze bejbiki robią też coś takiego: jak są w pozycji "na czworaka" to podnoszą kolanka do góry i dupsa i opierają się tylko na stópkach i dłoniach (robią takie V)? bo moja od wczoraj namiętnie to trenuje :-) mam z niej ubaw :-)
 
reklama
Aneczka w szkole był psycholog fajny facet i chyba jego metody najlepsze były ale go już nie ma za fajny był ja latam prywatnie na sesje ...I mam dość już bo kupa kasy i nic efektów brak
 
Wszyscy chodziliśmy nawet byłam z małą bo nie miaąłm z kim ją zostawić a tak to razem chodzimy .Ja ,mąż i synuś.Pewnie trzeba miec skierowanie od rodzinnego ? Na NFZ to ja w życiu nie byłam .Zawsze czy dentysta,ginekolog i i nni specjasliści chodzimy prywatnie.Rezonans też prywatnie robiłam kurcze .Teraz uczę sie chodzić na kase chorych w końcu tyle lat składki płace a oprócz wizyty raz kiedyś u rodzinnego to z niczego nie korzystam
 
Ostatnia edycja:
a widzisz ja z synkiem byłam raz a potem chodziłam sama bo moja pani psycholog uważa że nie wolno mówić w jego obecności o nim i jak sobie z nim radzić bo to nic nie da i my z nim tylko na testy i obserwacje ale o problemach rozmawialiśmy bez jego udziału!!

U nas wizyta przebiegała w dwóch etapach najpierw z młodym pracowała a potem w osobnym pokoju z nami była rozmowa i tez bez jego udziału.Wszystkie moje obawy i problemy na bierzaco mogła weryfikowac i od razu tłumaczyła nam .
 
i ja się wreszcie witam:tak:
Efe zdęcia Gabi w sygnaturce świetne:-)
jeden kciuk zaciśnięty za chrześnicę a drugi Reksio za Twoją siostrę siostrę:tak:
Deli miłego wyjazdu i wiem o czym piszesz bo też mam taką babcię na miejscu:-D
Kasia moja Jula co prawda odpuściła deserki, zupki jej nigdy nie podchodziły ale i tak ma dużo zachowań "dzidziusiowych" i jak dla mnie to strasznie męczące..i życzę zdrówka Miłoszkowi, oby to nie było nic poważnego:blink:
Anet współczuje kłótni i ja na Twoim miejscu krupniku na cały miesiąc bym nagotowała:tak:
Aneczka już mnie zęby bolą ja mówisz o dentyście...
A my dziś zalatani, od 12 do 15 na polku, nóg nie czuje od huśtania się z Jasiem i Julą:sorry2: Ale piękna wiosna u nas, no i udało mi się dwójeczkę to jednego wózka zmieścić:-D Potem zrobiłam obiad w pięć minut (fasolka od mojej mamy:-D) mąż pojechał później do sklepu a potem poszedł spać:sorry2: także dopiero teraz mam czas się wysikać:-D:-D
Jaś spał dziś 2 razy po 20 minut i raz godzinę:dry::dry:
 
my dzisiaj 2 spacerki zaliczylismy,tylko mała po tym drugim strasznie marudna jest
Efe jak zawsze Gabi powalająca jest i przerozkoszna,a zabawka extra
Kasia oby Miłoszkowi szybko przeszło
 
OOOO a co tu za cisza, usypiacie maluchy?:eek:
Miłosz spi do 17ej i nie wiem czy to dobry znak:confused2::confused2:Chyba bede musiała go przebudzic spocony jak mysz chyba cos przeciwgorączkowego musze zapodać:-(:-(
U nas snieg pada, matkoooo kiedy będzie wiosna:crazy:
 
Kasiu mam nadzieję że Miłoszek szybko wyzdrowieje!
Chyba mnie znów czeka ciężka noc.. Zosia już popłakuje przez sen :-(
a moja sis jest już po kontroli. 8tydzień i serduszko mocno bije!! :-D jestem hepi!!!!
chyba idę już spać więc dobranoc!!!!;-)
 
reklama
Reksio ciesze sie razem z tobą trzymama kciuki za siostre i dzidziusia.
Co do nocy to chyba pierwsza noc odkąd sie Miłosz obudził ktorej sie obawiam. Będe co chwila wstawać spanikowana temperaturą, a jeszcze śpi dalej jak suseł obudzic się za nic nie chce:crazy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry